5 Pasożytów Energetycznych, które Kradną Twoją Siłę!

Krótkie Podsumowanie

W filmie omówiono pięć głównych "pasożytów energetycznych", które mogą negatywnie wpływać na poziom energii, produktywność i ogólne samopoczucie. Są to: telefon, stres, kawa, cukry rafinowane i alkohol. Autor wyjaśnia, jak te czynniki wpływają na organizm i proponuje sposoby na ich wyeliminowanie lub ograniczenie, aby poprawić jakość życia i zwiększyć produktywność.

  • Telefon jako źródło szybkiej dopaminy, prowadzący do prokrastynacji.
  • Stres chroniczny i jego wpływ na układ współczulny i przywspółczulny.
  • Kawa i jej wpływ na produkcję kortyzolu.
  • Cukry rafinowane i ich wpływ na poziom glukozy we krwi.
  • Alkohol i jego negatywny wpływ na sen i regenerację.

Wprowadzenie

Jakub Mauricz przedstawia temat pasożytów energetycznych, które wpływają na codzienne nawyki i obniżają poziom energii oraz motywacji. Zapowiada omówienie pięciu elementów, które zaburzają energię i produktywność. Zachęca do subskrypcji kanału i wyrażania opinii w komentarzach.

Telefon jako pożeracz energii

Telefon jest przedstawiony jako jeden z głównych pasożytów energetycznych ze względu na łatwy dostęp do dopaminy, co prowadzi do uzależnienia od scrollowania mediów społecznościowych. Mózg preferuje proste zadania dające szybką satysfakcję, co utrudnia skupienie się na pracy. Rozwiązaniem jest ustawienie telefonu w tryb "nie przeszkadzać" lub tryb samolotowy podczas pracy, aby zwiększyć produktywność i umożliwić mózgowi ponowne skupienie się na zadaniach.

Stres chroniczny

Stres, zwłaszcza chroniczny, jest kolejnym zasysaczem energii. Stres sam w sobie nie jest zły, ponieważ uruchamia mechanizm "walcz lub uciekaj", mobilizując organizm do działania poprzez produkcję hormonów stresu, takich jak kortyzol, adrenalina i noradrenalina. Długotrwały stres prowadzi do nadmiernego pobudzenia układu współczulnego, kosztem fazy przywspółczulnej, która jest niezbędna do regeneracji psychicznej i fizycznej. Mózg potrzebuje również czasu na odpoczynek i nudę, dlatego warto szukać ucieczki od przebodźcowania, np. poprzez leśne kąpiele.

Kawa - przyjaciel czy wróg?

Kawa, choć może dawać kopa i pobudzać do pracy, stymuluje produkcję kortyzolu, hormonu stresu. Umiar w piciu kawy jest kluczowy, ponieważ może ona powodować nierównowagę w neuroprzekaźnikach. Osoby z depresją, lękami lub ADHD mogą reagować na kawę słabo lub nadmiernie się pobudzać. Ważne jest, aby docenić rytm dobowy i naturalny poziom kortyzolu rano, a także pić kawę w określonych godzinach, aby nie obróciła się przeciwko nam.

Cukry rafinowane

Cukry rafinowane zawarte w słodyczach, słodkich napojach i fast foodach, podobnie jak telefon, chwilowo podnoszą poziom energii, ale wkrótce powodują jego spadek. Wzrost poziomu glukozy we krwi prowadzi do wydzielania insuliny, a nadmierna ilość insuliny obniża poziom glukozy, powodując nagłe spadki energii i uczucie zmęczenia (hipoglikemia reaktywna poposiłkowa). Długotrwałe spożywanie przetworzonego jedzenia bogatego w cukier rafinowany może prowadzić do insulinooporności i cukrzycy typu drugiego. Cukry rafinowane można zastąpić naturalnie występującymi cukrami, np. w owocach, lub wodą infuzowaną.

Alkohol

Alkohol negatywnie wpływa na energię i zdrowie ogólne, zaburzając sen i regenerację. Powoduje mikrofragmentację fazy REM, rozluźnia mięśnie gardła, prowadząc do chrapania i zmniejszenia dopływu tlenu do mózgu. Nawet jedno piwo po pracy, zwłaszcza przed snem, nie jest najlepszym pomysłem i może prowadzić do uzależnienia.

Podsumowanie i suplementacja

Większość ludzi ma w swoim życiu te pięć pasożytów energetycznych. Ważne jest, aby podjąć małe kroki w celu ich wyeliminowania. Autor poleca rozpoczęcie od jednego pasożyta i stopniowe eliminowanie go. Dodatkowo, poleca swoje autorskie suplementy linii HI: Brain Power i Relax Power, które wspomagają produktywność, skupienie i walkę ze stresem. Brain Power to wsparcie układu nerwowego, a Relax Power to mieszanka adaptogenów. W opisie filmu znajduje się link do strony henpower.com z kodem rabatowym.

Summarize any YouTube video in seconds

Get summaries like this one for any video, in your language, with the free Summ app.

Download on the Apple Store
Get it on Google Play

Transcript

YouTube Transcript Generator

0:00 Jeżeli chcesz dowiedzieć się, co powoduje, że czujesz się wyjałowiony z energii, nie masz siły ani chęci do pracy, nawet powstaniu i ciągle prokrastynujesz, to mam dla ciebie super informacje. Dziś opowiem wam o pięciu pasożytach energetycznych, których warto pozbyć się z życia. Ja nazywam się Jakub Mauricz i witam was bardzo serdecznie na moim kanale. Poruszam tutaj elementy dotykające higieny życia, tego jak poczuć się lepiej w swojej skórze i po prostu być lepszą wersją samego siebie. Zatem jeżeli jeszcze nie subskrybujesz mojego kanału, to teraz możesz przycisnąć ten przycisk. A przede wszystkim jeżeli materiał podobał się będę wdzięczny za każdą łapkę w górę i każdy komentarz, który pomaga rozsiewać zasięg tych filmów po innych użytkownikach. Także teraz przejdźmy do rzeczy. Pasożyty energetyczne są czymś, co bardzo mocno weszło w nasze nawyki dnia codziennego. I niestety to bardzo często one właśnie pozbawiają nas siły, a przede wszystkim motywacji do tego,

0:45 aby pracę spędzić produktywnie oraz aby mieć wysoki poziom energii przez cały dzień. Zatem w tym odcinku opowiem wam, co tak naprawdę z naszych elementów naprawdę prozaicznych zaburza naszą energię na co dzień. Pierwszym jednym z najważniejszych pasożytów twojej energii jest twój telefon. Zapytasz teraz pewnie przez co? Przez to, że masz go cały czas przy sobie i konsekwentnie rozwalasz nim sobie energię, powodując zmęczenie i blokadę przed pracą. Telefon to taka bardzo tania i szybka dawka dopaminy, czyli neuroprzekaźnika, który odpowiada za pragnienie i chęć do robienia czegoś. Pamiętajmy o tym, że w internecie jest pełno informacji na temat tak zwanego detoksu dopaminowego. Zatem mózg w ramach mikronawyków lubi naprawdę bardzo, bardzo proste zadania. I teraz gdybyśmy zważyli sobie na szali co jest dla naszego mózgu ważniejsze, fajniejsze i da szybciej satysfakcję, czy będzie to wykonanie danego zadania, które zostało

1:32 nam powierzone, czy też jest to scrollowanie social mediów i pozostałych elementów, to odpowiedź jest oczywista. Niestety mózg wybierze tę drogę na skróty. Zatem wiesz jak to wygląda w praktyce. Wyciągasz telefon i odpalasz social media. Scrollujesz 5 minut i nie możesz przestać, bo właśnie stymulujesz swój mózg dopaminą, a on to po prostu kocha. Zaczynasz scrollować 10, 15 i 20 minut. I tak to się ciągnie i ciągnie. Każdy z nas zna te sytuacje z toalety, prawda? Więc wykorzystywanie telefonów w każdym możliwym udziale przynosi nam po prostu fun. I to właśnie z tego powodu omijasz swoje posiłki, omijasz mobilizację, omijasz jakąś dawkę relaksacji, a nawet swoje treningi. Gdybyś popatrzył ile dziennie użytkujesz czasu przed komputerem albo przed właśnie swoim smartfonem, okazuje się, że naprawdę bardzo mocno zabija to twoją produktywność i po prostu zabiera ci

2:17 czas. Zatem pomyśl o tym. Jakie rozwiązanie mógłbym ci tutaj zaproponować? Przede wszystkim kiedy jesteś w pracy, ustaw swój smartfon na tryb nie przeszkadzać tryb cichy albo przełącz go po prostu w tryb samolotowy. Kiedy już skończysz zadanie, które pewnie pochłoni ci godzinę, a może dwie, możesz ponownie wejść do zasięgu i zobaczyć, czy ktoś coś chciał. Tak naprawdę przez godzinę czasu świat się nie zawali, a ty przy okazji będziesz miał większą produktywność i zobaczysz, że twój mózg ponownie zakochuje się w powierzonym mu zadaniu. Kolejnym pasożytem, a wręcz zasysaczem energii jest stres, zwłaszcza ten chroniczny. Jeżeli często doświadczasz stresu w pracy, w życiu prywatnym albo ogólnie jesteś osobą, która łatwo się stresuje i ciągle chodzi rozdgotana, to masz poważny problem, który za chwilę powiem ci jak rozwiązać. Stres sam w sobie wbrew pozorom nie jest zły. Informuje nas o niebezpieczeństwie i uruchamia w

3:02 nas mechanizm, który pomaga w przetrwaniu. Ten mechanizm z angielskiego nazywa się fight or flight. Tłumacząc na polski jest to system walcz lub uciekaj. Ten mechanizm mobilizuje organizm do działania przez zwiększoną produkcję hormonów stresu, czyli właśnie wspomnianego kortyzolu, ale także bardzo często w tle spotkamy się z adrenaliną i noradrenaliną. Elementy takie jak przyspieszenie naszego tętna, przyspieszenie przepływu krwi do mięśni, przyspieszenie oddechu albo zastopowanie regeneracji i trawienia. Czyli mamy tutaj rzeczy ważne lub ważniejsze. Te wszystkie rzeczy, które uruchamia nasz mechanizm prowadzą do zwiększonego zużycia energii, które twoje ciało może wykorzystać na wspomnianą walkę lub ucieczkę. Zatem nasz organizm to taki troszeczkę inżynier, który wie, że są rzeczy ważne i ważniejsze i w zasadzie w jego gestii leży to, aby umożliwić nam przetrwanie. Problem niestety w tym, że

3:49 w XX wieku to przetrwanie oznacza bardzo często 3/4 naszego życia, jak nie lepiej. Zobacz, że doba nie bez przyczyny ma 24 godziny i w tym czasie 1/3 z tego czasu powinieneś przeznaczyć na sen. W momencie kiedy masz nadmiernie pobudzony układ współczulny, czyli właśnie metodę walki lub ucieczki, niestety może to skutkować ubytkiem tej fazy przywspółczulnej, czyli tej fazy, która jest potrzebna nam dla regeneracji psychicznej, fizycznej. Weźmy też pod uwagę, że nasz mózg nie lubi stałego zajazdu. Nasz mózg lubi się czasami troszeczkę ponudzić i to tłumaczy właśnie dlaczego w XX wieku, kiedy często jesteśmy przebodźcowani, szukamy ucieczki od tych wszystkich obowiązków, od tego telefonu właśnie, który wiecznie dzwoni albo w którego pułapkę jako pasożyt energetyczny. Numer jeden, my sami popadamy. Dlatego jeżeli chciałbyś za wszelką cenę odpocząć, to być może

4:35 powinieneś wybrać się gdzieś na wieś albo pójść do lasu. I nie dziwi zatem dlaczego fińscy lekarze bardzo często na receptę dla podkreślenia wagi tych zaleceń wypisują pacjentom właśnie tak zwane leśne kąpiele. Czyli proszę iść do lasu bez żadnej elektroniki, bez smartfona, bez jakichś pagerów i pozostałych rzeczy. Proszę po prostu dać mózgowi się tam ponudzić, posłuchać śpiewu ptaszków, jak szumią drzewa i tak dalej, a nie ma tam zgiełku czy 43 000 powiadomień na sekundę. Zatem jak widzisz układ współczulny i przywspółczulny i przywykły stres to kolejny pasożyt, który wysysa z ciebie energię. Trzecim pasożytem jest kawa. Po tym co ci przed chwilą powiedziałem już pewnie domyślasz się dlaczego tak jest. Tak, kawa przede wszystkim stymuluje mocno produkcję kortyzolu, czyli hormonu stresu. Kawa sama w sobie nie jest zła, bo jest w stanie dać ci kopa od rana i pobudzić cię do pracy, ale trzeba ją

5:20 umieć pić, a umiar jest jak najbardziej tutaj wskazany. Weź też pod uwagę jedną rzecz. Kawa tak naprawdę bardzo często zafunduje ci pewną nierównowagę w neuroprzekaźnikach i to też tłumaczy, dlaczego osoby, które są narażone na depresję, lęki czy jakieś pozostałe zaburzenia, nawet takie jak ADHD i ADD, czyli wszelkie formy nadpobudliwości, generalnie na kawę tak naprawdę reagują słabo. Albo mają nadmierne pobudzenie, albo ta kawa nic im nie daje. Natomiast nie substancja, lecz dawka czyni truciznę. Nie zawsze druga, trzecia, czwarta i piąta kawa do godziny 12:00 jest dobrym pomysłem. Weź pod uwagę, że kawa tak naprawdę może nie do końca być tym, czego potrzebujesz. Być może ty potrzebujesz bardziej docenić rytm dobowy, bardziej potrzebujesz tego naturalnego poziomu kortyzolu rano. Zatem warto jest to wziąć pod uwagę. A propos tego, że do kawy trzeba podejść z

6:06 umiarem i trzeba ją umieć pić, to większość osób tego nie potrafi. Dlatego rozwalają sobie gospodarkę hormonalną i obniżają sobie nią energię zamiast ją budować. To naprawdę bardzo ważne, bo wiele osób wpada w ciąg kawowy i to nie do końca dobrze. Kawę powinno się pić tylko w określonych godzinach, jeżeli nie chcesz, aby obróciła się przeciwko tobie. A pamiętaj, lepiej jest mieć przyjaciela niż wroga. Czwartym pasożytem są cukry rafinowane, czyli te zawarte w słodyczach, słodkich napojach i bardzo często w fastfoodach jako barbecue, ketchup i pozostałe. Pewnie nie jest to dla ciebie szczególnym zaskoczeniem, bo każdy wie, że jedzenie tych rzeczy nie jest dla nas zdrowe, ale ludzie głównie kojarzą to z przybieraniem na masie ciała, z nadwagą, otyłością, insulinopornością i tak dalej. Rzadko kiedy porusza się problem dotyczący produktywności oraz naszego poziomu energii, więc wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak źle wpływa to na naszą energię. Słodycze

6:53 bardzo podobnie działają na naszą energię jak telefon na dopaminę, więc chwilowo ją podnoszą. Mamy szybki wzrost energii, dobrze się czujemy. Jeszcze dopaminka i serotoninka gdzieś tam nam wzrasta, bo zjedliśmy coś smacznego, dobrze się czujemy, ale już tak naprawdę za chwilę będzie kłopot. Dzieje się tak dlatego, że mamy wzrost poziomu glukozy we krwi i nasz organizm zaczyna wydzielać zwiększone dawki insuliny, żeby przenieść tę glukozę do komórek. Natomiast problem pojawia się wtedy, gdy jest tej glukozy zbyt dużo i zaczynamy wydzielać jeszcze większej ilości insuliny. Wtedy insulina znacznie obniża nam poziom glukozy i doprowadza to do nagłych spadków energii i uczucia zmęczenia. To tak zwana hipoglikemia reaktywna poposiłkowa i ten mądry termin może tak naprawdę lepiej uosabiać roller coaster, czyli góry i doliny. Zatem w momencie, kiedy u ciebie poziom glukozy drastycznie wzrasta, trzustka jest w

7:38 dużym stresie, a już wiesz, że stres to może być i przyjaciel i wróg. Zbyt obfite wydzielanie insuliny doprowadza do tego, że hamowanie tej glukozy odbywa się nieumiejętnie i niestety doprowadza to do znaczącego spadku, a niestety wraz z tym ty możesz poczuć się naprawdę dziwnie. Uczucie wtyczki wyciągniętej z prądu to jest jeden z elementów, który się pojawia. Natomiast bardzo często pojawiają się znacznie bardziej uporczywe symptomy, takie jak uczucie kołatania serca, jak ataki paniki czy nerwica rękowa oraz trzęsące się ręce, trzęsące się nogi, których nie jesteśmy w stanie opanować. Ponadto część osób czuje nudności albo taki ścisk w rządku, jakby ktoś zacisnął im we flakach ich własną pięść. Zatem symptomy są bardzo niespecyficzne i warto byłoby wiedzieć skąd to pochodzi i jak budować tę dietę dalej. Tak jak wspominałem hipoglikemia reaktywna poposiłkowa doprowadza do nagłych spadków energii i uczucia

8:24 zmęczenia. Ale tutaj temat się nie kończy. Jeżeli będziemy naprawdę spożywać dużo przetworzonego jedzenia, które najczęściej jest bogate w rafinowany cukier, to może to doprowadzić do przewlekłego stanu nadprodukcji insuliny, a to z kolei będzie prowadziło do insulinoporności, która według danych ma 30% populacji dojrzałej po 30 roku życia. I to z kolei ta insulinoporność może nas dalej prowadzić do cukrzycy typu drugiego. Schorzenia, które manifestuje już 5 milionów dorosłych Polaków i kolejne 5 milionów jest w stadium przedcukrzycowym. Dlatego cukry rafinowane najlepiej jest albo wyrzucić ze swojej diety, albo znacząco je ograniczyć, bo przynoszą tylko krótkoterminowy zastrzyk energii, który potem prowadzi znowu do znacznych spadków i to jest powodem naprawdę bardzo wielu chorób. Czym tak naprawdę zastąpić cukry w naszej diecie? Przede wszystkim mogą być to cukry naturalnie występujące. Weź pod uwagę, że owoce są

9:12 naturalnie słodkie i nawet owoce jagodowe, takie jak borówki, truskawki czy pozostałe jak maliny, mogą dać nam bardzo fajną słodycz i mogą wzbogacić smak naszych potraw. Na przykład omlet z dodatkiem borówek amerykańskich. Będzie bardzo soczysty, delikatnie słodki i będzie super. Jesteś uzależniony bądź uzależniona od słodzonych napojów gazowanych lub też nie? Spróbuj wody infuzowanej. Zatem wybierz litr wody mineralnej albo źródlanej, dorzuć do tego borówki, truskawki albo posiekane cytrusy i po godzinie tak naprawdę masz bardzo fajny aromatyz aromatyzowany napój, który także jest odpowiednio słodki, ale tak naprawdę zawiera śladową ilość kalorii i to naprawdę pomoże ci nie tylko schudnąć, ale poprawić też zdrowie, produktywność i twoje samopoczucie. Ostatnim z pięciu głównych pasożytów energetycznych jest alkohol. To też nie jest raczej jakimś wielkim zaskoczeniem, bo dietyk nie będzie ci

9:58 polecał raczej picia alkoholu, chociaż w XX wieku i w ramach rolek różne rzeczy się widziało. Jednak bardzo możliwe, że nie do końca zdajesz sobie sprawę z tego, jak bardzo negatywnie alkohol wpływa na twoją energię i twoje zdrowie ogólne. Bardzo często utożsamiamy to tylko ze stanem kaca po imprezie, ale po pierwsze alkohol jest okropny dla twojego snu. Może to się wydawać, że często jest wręcz przeciwnie, bo odcina cię i szybko po nim usypiasz. I owszem, usypiasz, ale ten sen na pewno nie jest jakościowy. Mówimy tutaj o tak zwanej mikrofragmentacji fazy rem, bo alkohol zaburza fazę snu i rozluźnia mięśnie twojego gardła, przez co bardzo często zaczynasz chrapać. Nie oddychasz torem przyponowo-ożybrowym i to jest kolejny kłopot, który doprowadza do złego wypoczynku, bo chrapiąc oddychasz przez usta zamiast przez nos i przez to dostarczasz do swojego mózgu mniej

10:44 tlenu. A z kolei tlen jest kluczowy, jeśli chodzi o regenerację naszego układu nerwowego i chcemy dostarczać go w odpowiedniej ilości, jak największej możliwie. Alkohol niestety nam to bardzo mocno zaburza, przez co możemy mieć mniej energii następnego dnia. Więc jak widzisz, nawet jedno niewinne piwko po pracy nie jest najlepszym pomysłem, a zwłaszcza jeżeli jest to spożycie alkoholu tuż przed snem. Już pomijając fakt, że takie jedno piwko po pracy codziennie też jest już w jakiś sposób uzależnieniem, który prowadzi do alkoholizmu, więc szczególnie chciałbym ci to wykluczyć z twojego dnia. Jak zatem widzisz, te pięć pasożytów energetycznych to coś, co większość z nas znajdzie w swoim repertuarze każdego dnia. I teraz pytanie, czy w twoim repertuarze znajduje się pięć pasożytów? Trzy, a może dwa? Liczę na to, że jest ich jak najmniej i dzięki temu możesz trzymać wysoką produktywność. Cieszysz się świetnym zdrowiem, sylwetką i

11:29 ogólnie dobrym zdrowiem metabolicznym. Natomiast pamiętaj, że najważniejsze co możesz zrobić to jest podjąć się małych kroków, bo małe kroki dają naprawdę wielkie rezultaty. I teraz mój apel do ciebie. Postaraj się rozpocząć od jednego z tych pasożytów i stopniowo eliminuj go do momentu gloryfikacji. Jeżeli powiesz sobie, że po 28 dniach stwierdziłeś, że wyrobiłeś w sobie doskonały nawyk tego, że odkładasz telefon i oddajesz się powierzonym zadaniom i dzięki temu masz lepszą produktywność, nie ciągnie cię tak do telefonu, nie sprawdzasz social mediów i nie scrollujesz przed snem, naprawdę punkt dla ciebie. Ale pamiętaj, że zawsze możesz zrobić coś więcej, bo życie jest dobre, ale może być lepsze. Więc jeżeli chcesz jeszcze bardziej wzmocnić swoją produktywność i podnieść swój poziom energii na wyższy poziom, to polecałbym ci bardzo mocno moje autorskie suplementy linii HI: Brain

12:15 Power i Relax Power. Każdy z tych produktów będzie dla ciebie świetnym wspomaganiem, jeżeli chodzi o zwiększenie produktywności, skupienie się na wyznaczonych zadaniach oraz walkę z przewykłym stresem. Brain Power to produkt, który mógłbym nazwać kompletnym wsparciem układu nerwowego. Znajdziesz tam nie tylko produkty neotropowe, takie jak słynne Lions Main, czyli soówkę jeżowatą, ale także ekstrakt z steaniny, czyli ekstrakt z liści zielonej herbaty, który doskonale stabilizuje twój nastrój i chyba nazwa Wake for Relaxation najbardziej oddaje to, co wnosi ten składnik. Czyli dzięki temu będziesz naprawdę tu i teraz odpowiednio pobudzony i można powiedzieć, że taina z zielonej herbaty to takie półsprzęgło dla twojego mózgu. Dzięki temu kofeina, bakopa i lions main oraz pozostałe składniki takie jak zestaw witamin grupy B6, B9 i B12 zapewni ci optymalne wsparcie twojego mózgu, obniży poziom

13:00 homocysteiny i naprawdę PR tego produktu jest doskonały. Zatem Brain Power, jedna lub dwie kapsułki przed zadaniami ciężkiej klasy, jak chociażby nagrywki na YouTubea, czy też wystąpienie przed zarządem, prezentacje, pozostałe elementy. Naprawdę super rozwiązanie, które sam stosuję i polecam je również tobie. Kolejnym produktem jest Relax Power, czyli suplement diety będący mieszanką pięciu potężnych adaptogenów, w tym bazylii azjatyckiej, cytrynice chińskiego oraz teaniny. Dzięki temu będziesz w stanie naprawdę w maksymalnym stopniu skupić się na zadaniu oraz jak najbardziej ochronić się przed stresem, dzięki czemu wzmocni się twoja produktywność. Pamiętajmy o jednej rzeczy. Przewkły stres ma bardzo zły wpływ na nasz hipokamp. A hipokamp to struktura mózgu, która odpowiada za memoryzację, czyli procesy zapamiętywania. Właśnie dlatego, kiedy jesteś w przewykłym stresie, czasami zapominasz jaki masz numer telefonu, jaki jest login do twojego banku, co

13:46 takiego miałeś zrobić. Więc pamiętaj, że Ralax Power może naprawdę wspomóc cię w kontroli stresu i dzięki temu też wzmocnić produktywność. W opisie tego filmu znajdziesz specjalny link do tych produktów na stronie henpower.com i hasło ma, które zawsze daje ci aż 35% rabatu. To tyle, co przygotowałem dla ciebie w tym odcinku. Do zobaczenia i trzymajcie się. [Muzyka] He.

Share

YouTube Video Summaries