0:00 Przez takie pomyłki straciłem okazje, które mogły dosłownie odmienić moje życie. Mój pierwszy i chyba największy błąd to właśnie zamknięcie się w swojej strefie komfortu i brak otwartości na nowe inwestycje. Powiedzmy, że ta ryzykowna strategia może dać 4x zysku w sprzyjających warunkach. W tradycyjnych inwestycjach też działa procent składany. Na przykład odsetki z lokaty dopisują się do kapitału, ale nowoczesne platformy robią z tego prawdziwy użytek. Nasze krypto zarabia i zysk automatycznie powiększa kapitał, który z kolei zarabia dla nas jeszcze więcej. Cześć. Dzisiaj opowiem o trzech największych błędach inwestycyjnych, jakie popełniłem. Błędach, które kosztowały mnie dosłownie lata
0:46 utraconego potencjału inwestycyjnego. Przez takie pomyłki straciłem okazje, które mogły dosłownie odmienić moje życie. Dlatego w tym filmie chcę się z wami nimi podzielić, żebyście wy nie musieli tracić tyle czasu co ja. Zaczynajmy. Zanim przejdę do samych błędów, pozwólcie, że krótko opowiem o swojej historii jako inwestora. Zaczynałem bardzo zachowawczo. Pamiętacie lokaty antybelkowe? Tak. Te sprytne depozyty bankowe z dzienną kapitalizacją odsetek, dzięki którym omijało się podatek belki od zysków. Kiedyś to było hitem. Sam z nich korzystałem ciesząc się z 5% rocznie bez podatku. Dajcie znać w komentarzach, czy też korzystaliście z lokat antybelkowych. Szło mi całkiem nieźle na tych bezpiecznych lokatach, a później
1:33 podobnie bezpieczne podejście stosowałem na przykład w nieruchomościach na wynajem z około 5% zysku rocznie. To były sprawdzone metody, więc trzymałem się ich kurczowo. Niestety w tamtym czasie kompletnie ignorowałem nowe możliwości inwestycyjne, które zaczynały pojawiać się na horyzoncie. Mój pierwszy i chyba największy błąd to właśnie zamknięcie się w swojej strefie komfortu i brak otwartości na nowe inwestycje. Byłem tak skupiony na tradycyjnych bezpiecznych rozwiązaniach, że przegapiłem okazje, które mogły zmienić wszystko. Najlepszy przykład: Bitcoin po około 100 $ar. Gdy pierwszy raz usłyszałem o Bitcoinie, kosztował mniej więcej tyle, ale ja machnąłem na to ręką. Stwierdziłem, że przecież to nie dla mnie. Jest to zbyt
2:19 ryzykowne, a i tak oszukałem system, bo mam swoje lokaty oraz nieruchomości. Dziś mogę tylko uśmiechać się sam do siebie, co by było, gdybym chociaż część pieniędzy wtedy zainwestował w bitcoina. Ten brak otwartości oznaczał, że straciłem ogromny potencjał zysków. wniosek. Zanim zainwestujesz pierwszą złotówkę, najpierw zainwestuj czas w zdobycie wiedzy. Gdybym wtedy bardziej zainteresował się nowościami i poszerzył wiedzę, może nie przygapiłbym takiej życiowej okazji. A jak jesteśmy przy okazjach, to zapraszam cię na całkowicie darmową konferencję już 16 lutego, gdzie pokażę krok po kroku jedną z moich gotowych strategii i udostępnię ci specjalną listę sanity Check. A
3:04 tymczasem drugim błędem, który popełniłem było inwestowanie bez jasnej strategii. Mówiąc wprost: działałem na oślep, bez planu. Przez pewien czas trzymałem się wyłącznie bezpiecznych opcji, a kiedy indziej rzucałem się na coś bardzo ryzykownego, ale bez żadnego systemu ani równowagi. Nie miałem określonych celów ani proporcji w portfelu. Po prostu wrzucałem pieniądze tam, gdzie akurat wydawało mi się dobrze. Tymczasem strategia to nic innego jak przemyślany plan. W co inwestujesz, w jakich proporcjach, z jakim horyzontem czasowym, z jakim ryzykiem. Pozwólcie, że podam wam uproszczony przykład strategii, żeby pokazać o co mi chodzi. Załóżmy, że planuję inwestować w dwóch koszykach. Połowę środków wkładam w coś bardzo
3:50 bezpiecznego, co daje 5% rocznie. To może być choćby lokata bankowa lub stable coiny w sprawdzonym protokole, a drugą połowę inwestuję w bardziej ryzykowny aktyw. Na przykład po każdej korekcie zaczynam uśredniać Bitcoina. Bitcoin w dobrym roku potrafi wzrosnąć kilkukrotnie. Powiedzmy, że ta ryzykowna strategia może dać 4x zysku w sprzyjających warunkach. To jest oczywiście tylko obrazowy przykład, bardzo uproszczony dla ilustracji, ale pokazuje zamysł. Część portfela pracuje stabilnie, a część ma szansę na wysoki wzrost. Mając strategię z prawdziwego zdarzenia, z góry wiemy, co zrobią z zyskami, jak rebalansuje portfel i kiedy realizują ewentualne zyski lub odcinam
4:36 straty. Ja niestety przez długi czas tego nie miałem. Efekt, albo byłem zbyt zachowawczy i zarabiałem grosze, albo rzucałem się na coś bez przygotowania i panikowałem przy byle wahaniach rynku. Teraz już wiemy, że bez strategii daleko się nie zajedzie. Potrzebny jest plan, który trzyma nas w ryzach i pozwala konsekwentnie budować kapitał. Błąd numer 3. Ignorowanie potęgi procentu składanego. Trzeci błąd wynikał poniekąd z poprzednich. Przez długi czas byłem nieufny wobec narzędzi finansowych, więc ignorowałem potęgę procentu składanego w nowoczesnym wydaniu. Jasne, słyszałem kiedyś o procentach od procentów, ale dopiero Deffi uświadomiło mi jak bardzo go nie doceniałem. W tradycyjnych inwestycjach też działa procent
5:22 składany. Na przykład odsetki lokaty dopisują się do kapitału, ale nowoczesne platformy robią z tego prawdziwy użytek. Narzędzia i platformy kryptowalutowe świetnie wykorzystują procent składany. Weźmy takie AVE. Jest to platforma Deffy, na której możemy pożyczać i udostępniać kryptowaluty, zarabiając na nich odsetki. Działa to podobnie jak odsetki w banku, ale często na wyższy procent. A co najważniejsze, odsetki naliczają się na bieżąco i same się reinwestują, jeśli pozostawimy je na platformie. Innymi słowy, nasze krypto zarabia i zysk automatycznie powiększa kapitał, który z kolei zarabia dla nas jeszcze więcej. Na ekranie widzicie narzędzie udostępnione przez projekt Ave. Pokazuje siłę procentu składanego w
6:08 czasie. Przy starcie z 10 000 dolarów i regularnych wpłatach 1000 doarów miesięcznie. Różnica pomiędzy procentami w Deffi a tradycyjnej bankowości oznacza setki tysięcy dolarów na przestrzeni lat. To nie jest kwestia timingu, tylko konsekwencji i miejsca, w którym trzymacie kapitał. Ten sam wysiłek oszczędzania prowadzi do zupełnie innych rezultatów. W Deffi kapitał pracuje szybciej podczas gdy w bankach realnie stoi w miejscu zjadany przez inflację. Teraz najważniejsze, takie narzędzia pozwalają zarabiać nawet w beście. Kiedy rynek stoi w miejscu albo spada, nie trzeba trejdować. Nasze aktywa po prostu pracują na nas przez cały czas. Skoro mowa o zarabianiu w trudnym okresie na rynku, chcę was serdecznie zaprosić na
6:55 moją konferencję online Zarabiaj w beście. Tam krok po kroku pokażę wam gotową strategię dochodu z krypto, która zarabia dla mnie w sposób automatyczny, nawet gdy rynek jest słaby. Co więcej, dla uczestników przygotowałem specjalny prezent, checkzecklistę sanity Check. Dzięki temu będziecie mogli samodzielnie sprawdzić platformy Deffy. Link do zapisów znajdziecie w opisie do filmu. Na koniec krótko podsumujmy sobie dzisiejszy materiał. Z perspektywy czasu największym moim błędem było zamknięcie się na nowe inwestycje oraz brak własnej strategii. To one sprawiły, że przeszedłem obok wielu okazji. Deffy dziś to jest ogromna szansa, coś co może dać przewagę nawet w trudnych rynkowo okresach. Szkoda byłoby te szase przegapić tylko dlatego, że boimy się
7:42 nowości lub brak nam planu działania. Sam przekonałem się o tym boleśnie, ale wy nie musicie. Uczcie się na moich błędach i działajcie. Wielkie dzięki za uwagę. Pozdrawiam. Cześć