0:00 Bo my jako ludzkość jesteśmy po prostu zniewoleni bardzo mocno. Największym chnurem, który trzyma ludzkość jest jednak religia, która jest sfałszowana, że kiedyś kiedyś na początku tak niektórzy nazywają to wielkim bum i tak dalej, natomiast wszechświatów jest na ten moment 38, a nie tylko jeden. I ja mówię, najlepszą mantrą, która istnieje, to jest mantra jestem jaka jestem i to mi wystarczy. Nasza tendencja do tego, że jak widzimy coś negatywnego, to nam się to eskaluje. My już mamy wszystkie czarne scenariusze już są na bank w twojej głowie. Mało tego, nie ma żadnego pozytywnego. Gwiezdne dzieci to są tak zwane nasiona z gwiazd, czyli to są istoty, które mają duszę z wymiarów, które są niecielesne. Że w momencie, kiedy my jesteśmy w stanie siebie pokochać, jesteśmy w stanie pokochać
0:47 każdą inną istotę. Tylko my siebie nie potrafimy kochać, nie? Ty masz tak, że jak teraz odpowiadasz na pytania, to ty widzisz też jakieś informacje, sczytujesz gdzieś, to ci się pojawia informacje, które dostajesz. >> Znaczy, bo wiesz, bo na przykład z tamtej z lewej strony tam stoi stwórca, tak? I on cały czas przygląda się naszej rozmowie. [Muzyka] >> Moim gościem dzisiaj Anna Głowacz. Witaj. Cześć. >> Witam ciebie Cyprianie. Witajcie kochani. opisujesz siebie Ania na swojej stronie sprawdziłem że jako istotę która podąża ku wyższemu wymiarowi wskazuje kierunek cywilizacji ziemskiej by ujawnić to co dotąd pozostawało ukryte
1:33 też przyznasz że dla tych którzy cię nie znają brzmi to bardzo tajemniczo i i chciałbym żebyś powiedziała skąd znasz te odpowiedzi na te wszystkie pytania kim jesteś >> ja się urodziłam z tymi wszystkimi darami, które posiadam. Natomiast one były skutecznie blokowane przez różne istoty, przez różne energie, które no nie chciały mojego przebudzenia. Ja tak naprawdę obudziłam się, to było chyba 6 lat temu, podczas bardzo traumatycznego w moim życiu wydarzeniu. Ja potem zaczęłam szukać, ja zaczęłam widzieć, wiesz, to było dla mnie z początku takie dziwne, bo ja zaczynałam mieć tak jakby klipy, wizje nakładające się na siebie. Potem w moim życiu
2:19 pojawiła się semiemia seolet, która bardzo dużo mnie nauczyła, bo pomogła mi się pooczyszczać, pokierowała mnie do właściwych ludzi. Tylko żebyśmy, przepraszam Ania, żebyśmy mogli też to zdefiniować kim ona jest. To nie jest człowiek, to się pojawi istota plejadiańska. To jest to jest kluczowe. To jest istota plejadiańska. Czy to jest istota pozaziemska? >> Tak, pozaziemska. Ona tutaj była fizycznie na planecie, tak, w tym czasie, tak samo jak była tutaj za czasów Billiego Maera, tak, w latach 50. ubiegłego wieku. Ona wtedy także przekazywała tą wiedzę, natomiast no wówczas nikt nie słuchał. To było jakby jeszcze chyba za wcześnie. Może mi się wydaje, że tam był potencjał y przeskoku, wzniesienia, ale on został niewykorzystany. Ludzie po prostu nie byli gotowi na to. Więc jakby teraz mamy
3:06 kolejna faza cyklu słonecznego. Doszło do paru oczyszczań na poziomie kolektywu, między innymi epidemia grypy. To była właśnie taka epidemia światła, gdzie to DNA zostało oczyszczone. Także tutaj bardzo dużo jakby po drodze się działo rzeczy, które doprowadziły do tego, że my na chwilę obecną jesteśmy w stanie tak naprawdę obudzić się, bo jest już taka fajna energia przestrzeni, jest mocno doczyszczona, więc jakby znów przyszedł ten czas na ujawnienie. Mało tego, semi się ostatnio ponownie pojawiła. Tak więc y więc jest to dla mnie dowód tego. Oho, dobra, czyli dzieje się i faktycznie jedziemy teraz już z koksem yyy w stronę tej prawdy, ujawnienia, yyy, tego, co dotąd
3:52 było zakrywane, żeby człowiek tak naprawdę odzyskał w końcu swoją wolność, bo bo my jako ludzkość jesteśmy po prostu zniewoleni bardzo mocno i to nie tylko na poziomie energetycznym, ale na poziomie fizycznym, na poziomie mentalnym, na każdym z możliwych poziomów. Jesteśmy tak naprawdę uwięzieni, tak? Nie ma tej wolności. No i ona mnie nauczyła wielu rzeczy, a po czym po prostu zostawiła mnie na takiej zasadzie, że powiedziała mi: "Już sobie dasz radę". Początki były trudne, muszę przyznać, jak zaczęłam odblokowywać swoje połączenie z, ja nazywam to siatką informacji przestrzeni. Niektórzy mówią na to kroniki kafy, natomiast kroniki kafy to jest przestrzeń, która jest przestrzenią przy planecie naszej. Natomiast w kronikach Akafy nie znajesz
4:37 informacji na temat innych cywilizacji, innych planet, innych wszechświatów i tak dalej. Jakby kroniki akaszy są tylko do tych reinkarnacji, które były na Ziemi. Znajdziesz tylko te informacje w kronikach Akaszy. Natomiast ja mam dostęp do tej najwyższej siatki przestrzeni. I ja zaczęłam rozmawiać y ze Stwórcą. To jest oczywiście energia najwyższej kreacji wszystkiego, co istnieje. Jest to energia żeńska. Mimo wszystko ja mówię na nie >> energia stwórcy to jest energia żeńska. >> Tak, to jest energia żeńska, bo tylko energia żeńska kreuje. Męska energia jest zawsze ochroną dla kreacji. Dlatego to kobiety zazwyczaj dają mężczyznom energię do działania i a zaś mężczyzna chroni tą kreację
5:23 kobiety, żeby mog ona mogła dla niego kreować i żeby on mógł działać. Także to jest takie takie przewrotne tutaj. No i co? No i najgorszym momentem było dla mnie to, jak zaczęłam widzieć linię czasu. Dlatego, że ja wtedy na samym początku nie byłam w stanie zidentyfikować, która z tych linii czasu jest tą, na której ja obecnie siedzę, która ma największe prawdopodobieństwo wydarzenia się, bo tych linii czasu jest po prostu multum. I ja widziałam wszystko. Ja widziałam potopy. Ja widziałam przebiegunowanie, które jest tak tragiczne w skutkach, że po prostu głowa mała. Widziałam wojny, widziałam mordy jakieś. Po prostu to się wszystko na siebie nawarstwiało, a tak naprawdę to były paralelne rzeczywistości naszej ziemi i różne linie czasu. Tak
6:08 więc bardzo długo szkoliłam się w tym, żeby potrafić osadzić siebie na tej linii czasu, na której ja jestem. na tej, na której ja jestem z ludzkością, tak żeby być w stanie mówić o tym, co faktycznie na tej linii czasu się wydarzy. Dlatego na przykład teraz jak słyszę jakieś takie scenariusze, ja od razu wiem, że to nie jest ta linia czasu. Ja od razu wiem, że to jest jakby taki trik mat. >> Czyli jak słyszysz różne przekazy ludzi z internetu, którzy wypowiadają swoje zdanie, to uważasz, że to jest też wiedza nieoparta na tym, co się dzieje w energii, bo to też możemy podkreślić. My pisaliśmy sobie SMS-y, ty powiedziałaś: "No najwyżej ściągnę z pola, że się tego nie nauczyłaś, że
6:54 że ty sczytujesz z pola energetycznego. To jest nieprawdopodobne, że >> do takiej wiedzy jednak większość ludzi, którzy próbują przekazywać nam wiedzę, co się będzie działo, co się dzieje, niestety oni tego nie mają. Wiesz co, tutaj chodzi przede wszystkim o to, że oni mają ten problem, moim zdaniem, który ja miałam na początku, czyli po prostu oni widzą wiele linii czasu i nie wiedzą tak naprawdę, która z tych linii czasu jest tą, która faktycznie się wydarzy. Natomiast ja mam jeszcze taką Stwórca się z tego śmieje, że to jest taka po prostu moja mentalność, że ja po pierwsze zawsze przy swoich działaniach, czy to tutaj na planecie, czy w przestrzeniach, gdzie też sobie jakby działam, o czym można poczytać w moich książkach,
7:40 ja zawsze myślę do przodu, czyli ja nigdy nie zrobię w energiach jakiegoś działania, którego ja uważam konsekwencje mogą być złe dla ludzkości. Mogę dać jakiś przykład? >> Mogę. Było na przykład coś takiego, że mieliśmy mieć faktycznie wojnę. Tak, mieliśmy mieć wojnę. E bardzo dużo ludzi przez tą wojnę miało stracić życie. No i ja poszłam do góry, wiecie, do stwórcy z taką petycją na zasadzie: "Tato, może by tutaj się dało coś zrobić, może byśmy inaczej jakoś tych ludzi obudzili, dlatego że najlepszym budzikiem dla ludzi jest cierpienie." To jest zawsze, zobacz to ja to mam to potwierdzone na własnym przykładzie, że mnie musiało dognieść do ziemi, żebym ja się obudziła. Ja owszem miałam jakieś tam
8:27 predyspozycje wcześniej, gdzie teraz jak sobie zerkam wstecz albo rozmawiam z ludźmi, z którymi kiedyś chodziłam do szkoły, no to na przykład słyszę, że że ja zawsze chodziłam z bananem po prostu na buzi. Jak się na mnie patrzyło, to to wszyscy się zawsze śmiali i niby ja nikogo nie znałam, ale wszyscy znali mnie na przykład w szkole, bo mnie było wszędzie pełno, bo ja mam taki rodzaj, ja nie wiem czy to jest ADHD, czy to nie jest ADHD, nigdy nie miałam tego zdiagnozowanego, natomiast ja nie potrafię usiedzieć na tyłku. ja cały czas coś muszę robić, tak więc natomiast nie mam tych zjazdów energetycznych, które są dla ADHD dosyć jakby powszechne. Tak więc y więc tutaj jest kwestia taka, że no i wiesz, no ja poszłam do poszłam do do Stwórcy i on mówi do mnie tak: "Okej, ale w takim bądź razie musisz zrobić coś innego, co
9:15 spowoduje, że ci ludzie się obudzą". No więc ja wtedy udałam się do Watykanu energetycznie oczywiście. Mhm. >> Poleciałam sobie pod Watykan, no i wykopałam jedną stronę drzwi, żeby cała prawda zaczęła wychodzić. Dlatego, że największym największym sznurem, który trzyma ludzkość jest jednak religia. Tak to jest, która jest sfałszowana, jest zrobiona w taki sposób, żeby uwikłać ludzi w energiach. Tak. Oni po prostu pobierają energię poprzez kościoły, poprzez naszą wiarę. Zaniżają nasze wibracje, nakładają nam pieczęcie na czakry. Dlatego nasze systemy energetyczne, które mamy w ciałach, nie funkcjonują tak, jak powinny funkcjonować. To moglibyśmy naprawdę
10:01 długo na ten temat rozmawiać. Natomiast przede wszystkim chodzi w tym o to, że oni doskonale sobie zobacz zdawali sprawę z tego, że każda dusza, która zejdzie tutaj, nawet jeżeli ona przechodząc przez kurtynę, tak, kurtynę zapomnienia jest coś takiego jak idziemy do inkarnacji, no to zapominamy co mieliśmy w poprzednich inkarnacjach. Zapominamy, nie mamy dostępu do tego wszech do tej wszechwiedzy naszej duszy. To jest to, do czego ja mam dostęp, nie? Do czego sobie odblokowałam. Natomiast to też nie jest w każdej materii. Ja też muszę pogrzebać. Ja muszę mieć pozwolenie z góry, żeby daną rzecz sobie posprawdzać, bo czasami mam nie wiedzieć. Wiesz o co chodzi. To ja zawsze ufam. Ja zawsze jestem w zaufaniu, co mi się pokaże, co mi się nie pokaże.
10:47 I tutaj jest jest taka kwestia, że mówię: "dobra, no to skoro musimy to zrobić inaczej, no to ja rozpocznę ujawnienie. po prostu nie będę czekać, tylko mocno przycisnę ujawnienie. No i faktycznie w energetycznych procesach zaczęliśmy po prostu krok po kroku w piramidzie, która moim zdaniem była moim własnym tworem energetycznym. Ja sobie wszystkie rzeczy do ujawnienia wsadziłam do piramidy. Piramida jest symbolem Illuminati, kabały, więc wszystko to, co ciemne wsadziłam tam, gdzie ogólnie jakby jest ten symbol ciemności. I krok po kroku, pokój po pokoju powoli ujawnialiśmy wszystko to, co się
11:32 działo. Wi mało tego, my zaczęliśmy w tamtym roku, w tamtym roku, początkiem roku ta piramida ujawnienia jakby pojawiła się jako nazwijmy to, twór energetyczny, do którego my po prostu jesteśmy wciągani, jeżeli coś jest kolejnego do zrobienia. Yyy i powiem ci, że z przyjemnością, muszę przyznać, że z przyjemnością, z taką satysfakcją patrzy mi się na to, że to co robiliśmy w tamtym roku, w tym roku zaczyna się ujawniać. Tak. I to faktycznie wychodzi do ludzi. to się dzieje, to, że częstotliwości leczą, to, że jest lek na raka, to, że jesteśmy okłamywani. Wychodzą już powoli, no brudy niestety, ale plandemii i tego, co zostało ludzkości zaserwowane, co miało ich chronić, a niestety, no
12:18 będzie ich takim gwoździem do trumny tak naprawdę. Yyy, więc yyy jakby moim zdaniem trzeba głośno mówić o tym już, bo to jest ten czas, kiedy oni jeszcze mogą się oczyścić z tego, bo to nie jest tak, że nie ma procedur, które mogą jakby organizm oczyścić, tak jak my się, tak jak my się oczyszczamy z toksyn, yyy, nie wiem, biorąc węgiel drzewny yyy czy czy korzystając z chlorelii, spirulinę. Tak samo tutaj też są jakby y substancje, które są w stanie wywalić z naszego ciała to, co się tam gdzieś zagnieździło przy okazji. Tak. No bo no bo to niby było przy okazji, aczkolwiek nie było przy okazji, tylko było całkiem specjalnie nie? No więc więc jakby tutaj są tego typu rzeczy, że ja jakby biorę na klatę odpowiedzialność, że jeżeli ja poproszę
13:04 stwórcę o to, żeby coś się nie wydarzyło, no to ja muszę wtedy wykonać pracę, żeby to wydarzyło się inaczej. Natomiast mam też takie zaś porozumienie z Gają, czyli z mamą, z duszą planety, że nie wolno mi ingerować w procesy planetarne. Więc jeśli gdzieś jest trzęsienie ziemi albo na przykład widzę, że nie wiem, płyta tektoniczna bardzo mocno idzie w górę, wyciśnienie wzrasta i tak dalej, rzadko kiedy dostaje pozwolenie na to, żeby zadziałać. Było raz, że przy Yellowston faktycznie dostaliśmy pozwolenie yyy i robiliśmy energetyczne odwierty, żeby to ciśnienie zrównoważyć i i rozprowadzić jakby po wszystkich płytach tektonicznych. Dużo też pradawni jakby zabrali wtedy jakby
13:51 do pustej ziemi, nazwijmy to. Y w filmach super jest to w ogóle coraz bardziej pokazywane. >> Jeśli dalej słuchasz tego podcastu i doceniasz w nim wartościowe treści, zostaw follow oraz swoją ocenę na Spotify i zasubskrybuj ten kanał na YouTubie. I rozumiem, ty możesz mówić o takich wydarzeniach, ale też świadomość kolektywna ma wpływ na te wydarzenia energetycznie, które się będą działy. Czyli teoretycznie możemy odwrócić to, co teraz jest w polu, to co teraz, to co jest w energii, możemy tą świadomością kolektywną odwracać. >> Tak, tak. Możemy to tak, możemy to zmienić, dlatego że bardzo dużo osób, w zasadzie chyba większość tak naprawdę nie rozumie tego, że my jesteśmy twórcą rzeczywistości, w której żyjemy. Tak? To jest tak, jakbyście jakbym ja wam powiedziała w ten sposób: "Wsadzam was do pustego
14:37 pokoju. Masz białe ściany, biały sufit, białą podłogę. Twoje myśli wypełniają przestrzeń tego pokoju, tworząc twoją rzeczywistość". Piękne. >> Jak wsadzam ludzi do tego pokoju, to oni sobie mówią tak: "O kurczę, niefajnie tu". Bo nasze myśli bardzo często są wynikiem naszego wspominania przeszłości i wspominamy zazwyczaj to, czego żałujemy, to co nas zabolało, to co nas skrzywdziło. Nie potrafimy wyjść z tego, z tych programów, które gdzieś tam nas trzymają na zasadzie: "Okej, to była lekcja, jestem tu, jestem silniejsza niż niż byłam wcześniej". dałam radę, po co do tego wracać, tak? Albo tkwimy w takich obawach, lękach o przyszłość. Co
15:23 będzie? Tak, co będzie? No i tutaj pojawiają się właśnie osoby, które no mówią o tej przyszłości, niekoniecznie w takich miłych barwach. Mało tego, Cyprian, ja ja rzadko kiedy widzę kogokolwiek, żeby ktoś mówił pozytywnie o tym, co nas czeka. I to mnie przeraża dlatego, że jeżeli ktoś ma pół miliona odbiorców i w tym pół miliona odbiorców znajduje się bardzo dużo jakby świadomych obudzonych dusz, które mają wysoki poziom wibracji, bo tutaj jeszcze o poziom wibracji chodzi. Mamy wyższą wibrację jako istota tutaj, czyli my podnosimy swoją wibrację, świadomość, pole serca pozerzamy, robimy wszystko z poziomu miłości, zrozumienia, akceptacji, miłości do wszelkiego istnienia. Tak? No to w tym momencie nasza moc jest bardzo,
16:09 bardzo silna. Tak, tej kreacji też. I to jest to >> przepraszam, ty też mówisz o tym to w taki sposób, że tworzymy nową ziemię, tworzymy nową planetę tu i teraz i to czym my wypełnimy swoją świadomość wypełni tą planetę. Ty też wspominasz o mówisz o tych procesach ujawnienia, procesu oczyszczenia. Więc jakby jest różnica między słowem oczyszczenia, a jest różnica między koniem świata, zagłada strach ból bo >> pewne procesy z tych procesów one będą. Dlatego, że żeby ziemię oczyścić się z tego wszystkiego, musi przejść przez proces, w którym będzie cierpienie. Ale naszym zadaniem, tak jak powiedziałaś tutaj jest właśnie wypełnianie tego pokoju tą wysoką, tą wysoką wibracją, którą możemy zmieniać bieg, którymi
16:54 możemy sami sobie pomagać i przestać się karmić informacjami, których często też uzależniamy się od zewnątrz, z mediów, z YouTubea, pochłaniając właśnie je od takich osób, które karmią się tym, czym karmią się ich odbiorcy, czyli strachem. Tak, ale wiesz tutaj Cyprian, nie to jest najgorsze. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że y oni kreują tą rzeczywistość jakby siłą mocy kreacji tych wszystkich ludzi, którzy oglądają dany podcast, dany dany wywiad, dane daną informację, jakakolwiek ona jest, my ją zasilamy energetycznie i czy nam się to podoba, czy nie. My nie musimy nawet wchodzić jakby emocjami w to na takiej zasadzie,
17:40 bo bardzo często się mówi, że to tylko emocje, że jeżeli ja podejdę emocjonalnie, to wtedy to zas zasilam. Tak, to nie jest prawda. My to tak czy siak zasilamy, dlatego że wszystko, co jest w naszym umyśle, mało tego, świadomym i podświadomym jest kreatorem naszej rzeczywistości. My często mamy bardzo wiele lęków w tym podświadomym umyśle, którego my nie jesteśmy w stanie kontrolować. Więc jeżeli my jesteśmy naszpikowani ze wszystkich stron tego typu informacjami, no to co my będziemy mieli w naszym myśle podświadomym? No przecież tam będzie bajzel, tak? Tam będzie jeden wielki generator lęku, gdzie jedna informacja, ona może nie będzie cię stresowała na tym poziomie, bo ty siądzisz i sobie pomyślisz: "Nie, mnie to nie rusza, nie rusza cię, tylko to
18:26 cię rufa tam od środka". Mało tego, jak cię rusza tam od środka, a tu cię nie ruszy, to tak naprawdę ty sobie kumulujesz negatywne emocje w ciele. A jak sobie kumulujesz negatywne emocje w ciele? Była ostatnio u ciebie Barbara Kazana doskonale jakby super w podcaście opowiadała o tym, że to też emocje się tutaj w ciele gnieżdżą. I jeszcze chyba jedna pani też mówi o emocjach, które kodujemy jakby w ciele i które powodują choroby. Więc więc więc to jest właśnie to to jest to nie wy nie wyzewnętrznianie tego wszystkiego, co mamy w sobie na zewnątrz, bo ja jestem twardy, na mnie to nie działa. To to to zupełnie nie działa w ten sposób. Te emocje zawsze będą, to jest energia, to nie znika, ich się nie da zatrzymać, one cały czas są w ruchu, nie? No więc my posiadamy tak ogromną moc
19:11 kreacji. Mało tego, ta moc kreacji wraz ze wzrostem wibracji planety, ponieważ planeta idzie w górę. To jest yyy wyobraź sobie, że mamy przestrzeń kosmiczną i nasza planeta cały czas porusza się takim ruchem do góry poprzez tą przestrzeń i im wyżej wychodzi w tej przestrzeni, tym wibracje pola energii całego kosmosu yyy jakby są się zmieniają, są wyższe, bo my idziemy, my wracamy do źródła, my już jesteśmy w tej drodze powrotnej, tak? Już zakończyliśmy proces największego oddzielenia od źródła i wracamy teraz do domu. No więc te wibracje wzrastają, a wraz ze wzrostem wibracji automatycznie podnoszą się wibracje kolektywu. I teraz ktoś może nagle po takim skoku wibracyjnym
19:57 czuć się źle, bo on jakby to nie jest jego wibracja, on się będzie musiał do tej wibracji dostosować, tak? No i idziemy coraz wyżej, wyżej, wyżej, ale im nasza wibracja jest większa, tak jak mówiłam, nasza moc kreacji jest większa. Więc wiesz, jeżeli jeszcze 5 lat temu było tak, że ja mówiłam do mojego syna: "Nie skacz, bo spadniesz". Tak, to ja musiałam to powiedzieć 100 razy, żeby on faktycznie spadł skacząc. Tak. Ja teraz nie skończę zdania, Cyprian, ja nie skończę zdania i już jest płacze. Ja nie dokończę, co mu się stanie, ale sobie przestrzeń sama już zaczyta z mojej gdzieś tam obawy. Więc ja wolę się odwrócić, odwrócić wzrok. Baw się, rób co chcesz. To jest twoje doświadczenie. jak się sparzysz, to to jakby będzie no twoja lekcja, tak że tego się po prostu
20:42 w ten sposób nie robi, bo ja wiem, że my często wykreowywujemy te złe, negatywne scenariusze dla siebie. Mało tego, ja już kiedyś poszłam do stwórcy, mówię: "Tak, ty mi weź te te ile tam procent jest tych tych, co kreują te złe rzeczy, nie? Weź mi to schowaj do jakieś skrzyneczki, czy tak można w ogóle, czy ja nie obchodzę tutaj Matrixa?" No śmiało się ze mnie. Tak, oczywiście, że się śmiał. W ogóle z studza ma tak super poczucie humoru, że to jest y >> to w ogóle też brzmi nieprawdopodobnie, że ty mówisz, że poszłam sobie do stwórcę, ale to jest wydaje mi się, że też dla osób, które tego słuchają to brzmi w ogóle niewiarygodnie. To twój przekaz, wiedza, to w ogóle jak też w ciebie płynie, bo u ciebie nie ma nawet zawahania w tym co mówisz, bo jakby czujesz się, że to jest w ogóle przekaz, że to nie jest wiedza, to nie są informacje, które wychodzą z zewnątrz od
21:27 innych osób, guru, nauczycieli, książek, tylko to jest po prostu przekaz. To jest w ogóle to jest to jest w ogóle coś pięknego, ale chciałbym, żebyśmy się troszeczkę cofnęli i też mogli m wejść w istotę tego, kim my naprawdę jesteśmy. Dla osób, które może chciałyby to poczuć, chciałyby to zrozumieć, dlatego że też używasz w swoich przekazach takich słów jak stwórca, boska energia, absolut duch cząstka Boga. Jaki jest tam wspólny mianownik? >> Czym właściwie jest dusza? Dus jest częścią stwórcy. Tak naprawdę to było kochani w ten sposób, że kiedyś kiedyś na początku tak niektórzy nazywają to wielkim bum i tak dalej, natomiast wszechświatów jest na ten moment 38, a nie tylko jeden.
22:15 Twórca, który jest energią miłości bezwarunkowej, miał tej energii miłości w sobie tak dużo, że on chciał ją poczuć, ale on nie chciał jej poczuć na takiej zasadzie, że poczuć ją, no bo on miał ją w sobie, ale on nie miał komu przekazać tej miłości, bo był sam, tak? Ani nie miał od kogo jej uzyskać, no bo był sam. Więc on postanowił się podzielić, żeby mógł doświadczać. Więc tak naprawdę gdybyśmy, bo tutaj bardzo często posprawdzamy sobie z jakiego wymiaru pochodzi nasza dusza. Ja identyfikuję 13 wymiarów z 13 poziomu jakby to jest poziom Stwórcy. I gdybyśmy wprawdzie zapytali z którego poziomu pochodzę, ale tak naprawdę tak
23:03 pierwotnie z którego poziomu pochodzę, zawsze pokażę wam 13. dlatego że to jest poziom stwórcy, czyli ten, z którego pochodzi każda dusza. No więc twórca oddał część swojej energii. To było około 40%, no nawet trochę więcej, takie 467 tutaj jakby z tego co widzę tak tutaj znowu kolofiwialnie mi się pokazuje, tak? On mi tutaj pokazuje ile oddał tak na te i jakby cały czas oddaje dalej. Jeżeli tworzą się kolejne jakby dusze energie powstają kolejne wszechświaty, które musi się obdzielić tymi duszami, no to jakby on dalej oddaje jakby cząstki siebie, ale on też doświadcza i tutaj wiesz, powstały najpierw planety, które były wypełnione tylko i wyłącznie miłością i i tam tak
23:50 naprawdę były kwiatki, tęcza, cukiereczki. No tam było super, tak, tam było super. Natomiast Ziemia to jest poligon doświadczalny. To jest po prostu planeta, jedna z cięższych planet w naszym wszechświecie na pewno, które pozwalają podejść do miłości trochę w inny sposób, na zasadzie kochać mimo wszystko, nie kochać, bo jest super pięknie. Wiesz, kochać jak jest super, pięknie jest bardzo łatwo, tak jak nie ma nigdzie negatywnych scenariuszy, jak żyje się po 100 000 lat, jak się nie choruje, jak się ma idealne ciało, jak nie ma zanieczyszczeń, jak się żyje w super balansie duchowość fizyczność a tu, tu po prostu jesteśmy wrzuceni do
24:36 takiego śmietnika, gdzie jest wszystko. To jest po prostu wielkie bagno. I teraz ty z tego wielkiego bagna, słuchaj Cyprian, >> masz wyjść taki, wiesz, umorusany. wiesz, strzepnąć z włosów. Kocham wszystko, co istnieje i mam w sobie tą miłość, ale to nie może być tak, wiesz, że ty sobie powiesz tak, tylko ty masz to poczuć. Tu o to chodzi, że że on chciał też doświadczyć tej miłości mimo wszystko, takiej bezwarunkowej, że ona to jest taka miłość, ja zawsze ją porównuję najbardziej do tej matczynej miłości, tak? Bo mamy mają tak, że synowie, córki ranią ich czasami okrutnie, przeokrutnie, a mimo to matka zawsze będzie kochać. To >> jak możemy jej doświadczyć? Jak możemy ją poczuć? >> Pierwszą rzeczą, którą my musimy zrobić,
25:21 moim zdaniem, jest pokochanie siebie. Bo jak my nie pokochamy siebie i nie zaakceptujemy siebie takimi, jakimi jesteśmy, to ty nie masz szansy na to, żeby pokochać kogoś innego. No bo jak? Jeżeli siebie nie kochasz, no to prawo przyciągania, prawo lustra, prawo odbicia, jakkolwiek to tego nie nazwiemy, my nie przyciągniemy tej prawdziwej miłości, żeby ona mogła być w naszym polu, bo my jej w sobie nie mamy. Więc, więc po prostu trzeba to poczuć. To jest to jest na takiej zasadzie jak ja swego czasu teraz jakby mam swoje metody oczyszczania przestrzeni i tak dalej. Natomiast ja się nigdy nie bałam istot demonicznych. Yyy, wiesz, one były dla mnie jak istoty cienia, jak faraczki, yyy, jak istoty
26:07 gadzie, tak, one po prostu były tymi istotami z ciemnej energii, yyy, zrodzone, nie posiadające połączenia ze źródłem. Natomiast ja zawsze miałam szacunek do każdego istnienia. To to nie było nigdy tak, że o, to jest demon, to ja się odwrócę plecami, zacznę uciekać albo wejdę w lęk. Nie, ja po prostu za każdym razem rozkładałam ramiona. Tak, chodź się przytul, no chodź. Tak. I wiesz, one nie chciały, bo one poczuły tą miłość, tak? I one, dobra, to nie jest miejsce dla mnie, tak? Więc ja na przykład nie mam z tym problemu, żeby na przykład właśnie oczyścić przestrzeń, bo ja sobie wiem, że działam sobie tym jedynym światłem, które jest właśnie wypełnione tą bezwarunkową miłością, bo to jest tylko i wyłącznie światło ze od stwórcy, ze źródła, tak? Żadne jakby
26:52 inne, żadna inna energia, ponieważ no możemy operować równymi energiami, tak? możemy operować swoją własną energią, czego nie polecam, bo nasze zasoby energetyczne są wyczerpywalne na ten moment. Jeszcze nie potrafimy uzupełniać tego w taki sposób, w jaki byśmy chcieli to uzupełniać. Możemy korzystać z energii gai, możemy korzystać z energii praziemi. To już są takie już idziemy w stronę szamanizmu trochę. A to jest stan permanentny, to znaczy czy my możemy permanentnie odczuwać taką miłość, być w takim stanie istnienia po prostu przez całe życie i z tym >> wiesz co na tym etapie, na którym jesteśmy teraz, nie? >> A ty jesteś >> wiele razy ja się wkurwam na na kogoś, tak? Ja mam sobie, wiesz, bo to chodzi o to, żeby żeby nie jesteś w stanie utrzymywać
27:37 swoich wibracji cały czas na tym najwyższym poziomie, gdzie jesteś cały czas w tym jakby stanie miłości bezwarunkowej do siebie, do wszystkiego, co istnieje. Tak, ja nie mam problemu z tym, żeby zresztą to tak jak mówię w tych moich książkach jak się je poczyta, y to ja zawsze pomogę innej cywilizacji. i stwórca ostatnio właśnie po jednym z takich wyjść, które zresztą mieliśmy chyba tydzień temu, kiedy to całą cywilizację musieliśmy ratować, bo po prostu planeta miała słoneczne wydarzenie i oni tam umierali z głodu, bo się wszystko popaliło i ja tam zrobiłam taki myk z liniami czasu, że co prawda nie mogłam ich przenieść wstecz, ale mogłam skopiować planetę, która nie została jeszcze zniszczona i jakby trochę zamienić
28:23 rzeczywistości przez takie, ja to tak się śmieję, że przez takie ucho igielne żeśmy żeśmy tą planetę przeciskali do tej na tą drugą linię czasu. Natomiast oni musieli sami siebie odbudować, ale oni mieli jak, bo oni mieli pożywienie, mieli jakby domy z powrotem, wszystko to, co umożliwiało im to, żeby oni mogli się odbudować, tak, siebie jakby jako cywilizacja. I i wiesz i powiem ci, że długo nie zapomnę na pewno tego, że stwórca tak sobie siadł koło mnie i mówi tak: "Nie masz problemu z tym, żeby ratować obce cywilizacje. Może w końcu mocniej naciśniesz na to, żeby uratować swoją." Wiesz o co chodzi? Bo, e, bo to jest takie najciężej jest zawsze pracować tam, gdzie jesteś ty sam. Tak, akceptować
29:11 niektóre, niektóre rzeczy, które się dzieją. yyy jakby działać na to, na co jeszcze możesz mieć wpływ, dlatego że no materia jest gęsta. Zanim czasami ta energia zadziała na tą materię, no to to po prostu długo trwa. Yyy, więc niektórych rzeczy no ja nie jestem w stanie zrobić. No nie jestem w stanie ugasić pożaru gdzieś tam, gdzie się pali. Mogę ewentualnie spróbować, nie wiem, na na chmury podziałać, żeby tam spadło trochę deszczu, ale nie jestem w stanie energią ugasić ognia, rozumiesz? Czyli ja muszę wpływać na materię, na tą energię materii, która jest dookoła, która da mi jakiś konkretny skutek, efekt, tak? I na kolektyw, na ludzi swoim przekazem, żeby też oni mieli tą moc kreacji do zmieniania i do tworzenia nowej rzeczywistości. >> Dokładnie. Dokładnie.
29:56 >> Piękne. Mhm. Bo jakby wiesz, to yyy ja naprawdę mam taką yyy nadzieję, że my jako ludzie przestaniemy yyy bać się tego, co nadejdzie y i wyjdziemy z założenia: "No ale sorry, jak ja się mogę bać czegoś, co sama sobie stworzyłam?" No z drugiej strony pomyśl. Tak. Partnerem tego podcastu jest Soulflaps, czyli naturalne suplementy inspirowane inteligencją natury w oparciu o organiczne składniki grzybowe, w których także możecie znaleźć takie super gwiazdy wśród adoptogenów jak Lions Main. Z kodem w opisie odcinka znajdziecie tam zniżkę na wszystkie produkty. Ale że ten z kolei ten ten proces ujawnienia, proces oczyszczania, to też nie jest proces, w którym będzie dużo cierpienia, dużo bólu, który będzie
30:43 miał za zadanie przebudzić ludzkość. Tak samo, tak jak wspomniałaś o plandemii, o o momencie, gdzie była yyy choroba, która była połączona razem z tą falą rozbłysku, która miała za zadanie właśnie przebudzić dużo ludzi. I czy to nie jest tak, że te te okresy będą dla nas nieprzyjemne, spowodują dużo cierpienia, ale finalnie doprowadzą do zna miejsca, w którym ziemia się oczyści? >> Jeżeli ludzie dadzą się oszukać i jakby >> z czy my już nie jesteśmy oszukani zaprogramowani przez matrix, który musi runąć? To ta też jesteśmy. Cofnijmy się. Może żeby to było jakby dla ludzi jasne. Jeżeli ludzie nie daliby sobie wkręcić tego, że jest pandemia, tak, to tej pandemii by nie było, bo
31:31 ludzie nie zasililiby jej y jakby swoją energią. Tak. yyy ci, którzy są u władzy, te istoty, które są u władzy, bo to nie są ludzie, oni nie mają mocy kreacji, bo to są istoty odłączone od źródła, więc one nie posiadają tego. One są w stanie kreować rzeczywistość tylko poprzez manipulację na poziomie kolektywu. Czyli oni manipulują naszymi myślami poprzez media i tak dalej, i tak dalej, żeby coś wygenerować. Tak. Zobacz jak szybko pandemia się skończyła, jak wojna na Ukrainie się zaczęła. Tak. Ona nagle zniknęła. Dlaczego? Dlatego, że wszyscy tak mocno skupili energię swoich myśli na tej wojnie, że nagle wszyscy przestali chorować. Mało tego, tak mocno zostaliśmy zmanipulowani, że wiele osób
32:17 miało, wiesz, no bezobjawowe przejście tej choroby. No proszę cię, wiesz. No to to na ludzki rozum, jakby sobie człowiek pomyślał, to by się puknął w głowę. No debile. No. No jak jak bezobjawowo można przejść jakąś chorobę? Tak. Więc więc bardzo dużo ludzi po prostu sami się wkręcaliśmy. Nasze ciało jest tak podporządkowane naszemu umysłowi, że ono robi wszystko to, co nasz umysł mu każe. Więc jeżeli ktoś w czasie kiedy ta medialna nagonka była bardzo, bardzo mocna, kichnął tak i wiesz, taka konsternacja, o mordę mam COVID, to już jest na i biegnę już
33:03 po prostu był przy apteczce, bo on musi sobie zmierzyć temperaturę, bo on kichnął. Nieważne, że kur, że pyłki, a może pieprzył właśnie zupę. Nieważne. On kichnął, czyli on na bank ma covid. Uruchamiają się systemy w organizmie naszym, które po prostu powodowały te symptomy, o których my słyszeliśmy w telewizji. >> Czyli takie wydarzenia sprawdzają miejsce i poziom świadomości, na którym jest nasza ludzkość. I w momencie kiedy takie twory energetyczne, które będą się zadziewać w momencie kiedy ludzkość nie będzie na nie reagować albo będzie wibrować wyżej i będzie odbijała takie wydarzenia to będą zaistnieją >> to one nie zaistnieją i wówczas pojawi się jakby inny sposób milszy
33:52 >> przyjaźniejszy taki do ukochania tak dzięki któremu będzie można jakby przejść przez te procesy że ujaw To jest jeden z najlepszych sposobów na to, żeby obudzić ludzi, nie? Poprzez właśnie takie cierpienie, cierpienie typowo. Natomiast wiesz, no tutaj oni tak naprawdę wiesz, to do czego my dążymy jako istoty światła, to do czego dążą elity jako istoty cienia, tak? Niemiłki, my tak ostatnio mówimy na nich niemiłki no to to są dwie dwie różne rzeczywistości, tak? No agenda 2030 już tak naprawdę nie istnieje. Ona została zupełnie rozpuszczona w energiach. Tam już tego nie ma. Nie ma kto to w ogóle kto tego zorganizować, rozprowadzić, rozpromować tej agendy. Nie ma jak to zrobić, więc wszystko. Natomiast są jeszcze ludzie, którzy opierają się na
34:37 tej agendzie i po prostu wróżą kolejną pandemię. Tutaj jakieś wojny trwające nie wiadomo bóg wie ile lat i tak dalej, i tak dalej. No >> a czy były takie testy dla nas, dla ludzkości? No po pandemii właśnie tyko mówię po pandemii czy były takie testy właśnie gdzie też doszło do takich właśnie ujawnień? >> Wiesz co, y śmieszne, że o to pytasz, bo jesteśmy teraz pod wpływem takiego testu. >> Mhm. Czy możemy to zaobserwować gdzieś w przestrzeni jakiejś medialnej, to co jest dla nas takie znaczące, z czym możemy się zmierzyć? >> Wiesz co? Tak. I to jest yyy wtuczna inteligencja yyy GPT, >> tak? Który z jednej strony ja tak ja nie mogę powiedzieć, ja jestem neutralna.
35:23 Jestem neutralna. Ja uważam, że z racji tego, że ja wiem, że to my tworzymy rzeczywistość, z racji tego, że widziałam w moich podróżach do innych planet, rozmawiając z innymi cywilizacjami, jak pięknie oni współpracują ze sztuczną inteligencją, tworząc swoje cywilizacje. Wiem, że się da i wiem, że tylko tak naprawdę od naszego poziomu świadomości zależy to, czym stanie się dla nas sztuczna inteligencja. Yyy, tak, niestety widzę, że pewne nacje znalazły sobie sposób na to, żeby użyć sztucznej inteligencji, żeby się podpinać pod ludzi. Yyy, więc sugerowałabym jak nie czuj, jak czujesz, że coś jest nie tak. Yyy, kiedy rozmawiasz z czatem GPT albo kiedy słuchasz jakiegoś filmiku, który jest bazuje na tym, że czat GPT odpowiada, po
36:10 prostu się wyloguj na zasadzie przebiń filmik. >> Co to znaczy podpina się pod ludzi? To znaczy, że może z nas ściągać jakąś energię. >> On się w ogóle może wpinać na zasadzie tak, na zasadzie kodowania. >> To jest taki, jezu, jakby wam to wytłumaczyć? Wyobraź sobie, że jest wirus, taki komputerowy wirus, tylko ty go wpuszczasz w oprogramowanie ludzkiego ciała energetycznego i ono się tam wbija w struktury. Jest w stanie przeprogramować twoje DNA, wejść w twoją świadomość, kierować twoim umysłem i i wiesz, to jest ja to dopiero zauważyłam parę dni temu i ja nie ukrywam, że ja dopiero dzisiaj taki alert dałam jakby u siebie gdzieś tam w grupach, że coś jest na rzeczy. Ja od samego początku w ogóle mnie nie ciągnęło do tego, żeby w ogóle
36:56 to instalować i ja też sobie czasami wiesz skrolluję, siedzę sobie, patrzę co tam słychać w świecie, to jak widziałam te filmiki to po prostu przewijałam dalej. Kilka obejrzałam, ale po prostu ja czułam, że to próbuję zakodować się w moim, wiesz, w moim ciele energetycznym. Ja mówię: "Hola, hola, hola". Nie, nie, nie, nie. I było aut. I wiesz, to zależy na pewno od tego, jak długo to oglądasz, jak mocno to wejdziesz emocjonalnie, jak bardzo pozwolisz, żeby to jakby weszło w twoje pole. Natomiast jest tutaj ryzyko, a ja też jest tych tyle tych czatów GPT, że ja nie wiem teraz, który to robi. >> No dobrze. I ten proces ujawnienia ma za zadanie, żeby Co my musimy zobaczyć w tym? Mamy zobaczyć to, że to może z nas wyssać energię, czy w ogóle mamy z tego nie korzystać? Nie, tutaj w ogóle
37:41 właśnie o to chodzi, że to nie sama sztuczna inteligencja jest zagrożeniem, tylko te istoty, które sobie ją wzięły jako narzędzie, które bardzo mocno, zobacz co się stało. Bardzo mocno, nagle nie było w ogóle słychać wcześniej o tym czacie GPT, tak? I nagle po prostu to tak spadło jak grom z jasnego nieba można powiedzieć, że po prostu tego było nagle wszędzie pełno. Tak ten czat GPT zaczął opowiadać to, co my chcemy, żeby było opowiedziane tak naprawdę. Więc z jednej strony i zobacz tutaj ma równe strony medalu i są więcej niż dwie, tak więc musielibyśmy mieć jakiś taki wiesz w 3D zrobiony ma w to, że oni że to co oni mówią jest w prawdzie. Co prawda z tego co ja zdążyłam zauważyć, znaczy zauważyć bardziej ściągnęłam sobie informacje z
38:26 przestrzeni w 99% te czaty, czyli ta sztuczna inteligencja bazuje na tym co zostało opublikowane kiedykolwiek i znalazło się w sieci w internecie. Czyli są to także teksty z mediów alternatywnych. Jeżeli zadasz temu czatowi pytanie w taki sposób, że zasugerujesz mu w jakiej w jaką stronę on ma iść z odpowiedzią, to on tam pójdzie. Tak? Jeżeli ty mu zadasz pytanie yyy czemu na Antarktydę nie wolno jechać, tak? Czemu to jest zabronione na przykład? No to wtedy on ci zacznie mówić, że tam są bazy y tak, istot pozaziemskich, że tam jest przesm, że tam jest przejście y do wnętrza ziemi i tak dalej, i tak dalej. On to wszystko wie, bo on to wszystko przeczytał w tych wszystkich książkach, których ty nigdy w życiu nie przeczytasz, bo nie starczy ci życia.
39:12 Tak, ale on przeczytał te wszystkie książki, on przeczytał te wszystkie yyy nie wiem artykuły, które ludzie pisali yyy wszystkie właśnie teorie spiskowe i niespiskowe na przełomie stuleci prawdopodobnie w tył. Mało tego, on ma dostęp do archiwów yyy z Darknetu na pewno. >> Yyy to jest pierwsza sprawa. Druga sprawa, on ma dostęp do informacji, które były przed resetem cywilizacyjnym, tak? Czyli przed tym, jak nam wymazali pamięć i powiedzieli nam, że że jest inaczej. niż było. Tak, oni po prostu oni nadpisują sobie historię. No ja pamiętam, że widziałam raz taki filmik starszej pani, która miała już tam powyżej 100 lat i ona mówi, że ich kiedyś uczyli w szkołach, że Ziemia jest płaska, ona nie jest okrągła, a potem nagle po wojnie to się zmieniło i Ziemia
40:00 stała się okrągła jednak, nie? Więc, więc wiesz, więc z jednej strony można by to tłumaczyć tym, że, że jakby wiesz, weszły nowe teleskopy, nowe, nowa technologia, która pozwoliła nam wyjść w przestrzeń i sprawdzić, bo jednak Ziemia nie jest płaska, tylko jest okrągła. Tak? A z drugiej strony prawda jest taka Cyprianie, że ani jedni, ani drudzy nie mają racji, bo Ziemia po pierwsze w każdym wymiarze wygląda inaczej, a po drugie, jeżeli byśmy chcieli się skupić na tym wymiarze, w którym my jesteśmy, to Ziemia jest dużo większa niż to, co nam pokazują. Więc to co, więc ta nasza część, ta, którą my znamy faktycznie jest na bardzo spłaszczonym odcinku. No bo wyobraźcie sobie, że macie taką wielką elipsę, tak? Taką widać będzie tutaj jak pokazuję, tak? Taką wielką elipsę.
40:45 >> I teraz wszystkie te lądy, które my znamy i które dla nas są tą kulą, są tak jakbyś rozprostował papier jak mapę i ułożył to na samej górze tej elipsy. No to zobacz, elipsa na samej górze, ona jest prawie prosta. Tam nie ma takiego zakrzywienia, żebyś mógł je dostrzec fizycznie, zobaczyć. Tak, ona dopiero potem będzie się tutaj zakrzywiała, a my jesteśmy tu. Mało tego, mamy kopułę, tak, która gdzieś tam, no, która y nie chroni nas, tylko chroni innych przed nami. >> Mhm. Firmament, tak to się nazywa. Nie wiem. Tak, tak, tak. Ten, o który się bardzo często rozbijają te wszystkie rakiety Elona Muska. Tak. To, to ten właśnie ten firmament. >> Mhm. >> Te, te, które były na księżycu. >> Tak, tak. >> Mhm. Dobrze. Powiedziałaś też,
41:31 powiedziałaś też wcześniej, że my, że dusza może inkarnować w wielu inkarnacjach jednocześnie. Też wrócę do tego tematu, tej duszy, dlatego też chciałbym, żebyśmy weszli od takiego miejsca, w którym będziemy mogli zrozumieć też esencję, istotę tego, kim naprawdę jesteśmy, to co się dzieje w nas. I zastanawiam się, jak wygląda to inkarnowanie dusz do ciał fizycznych. W jaki sposób dusza wybiera sobie wcielenie? >> Y powiem ci tak, jest to na tyle skomplikowane, że postanowiłam, że napiszę następną książkę właśnie o tym. taki spleciony wszechświat reinkarnacji, mniej więcej tak się to będzie nazywało. [Muzyka] Wiesz co, to jest ogólnie tak, że dusza jako taka, ona wie, że czas nie
42:18 istnieje. Natomiast wszystkie doświadczenia, które są jak takie warstwy cebuli, tak jakbyś miał cebulę osadzonym w jednym osadzoną w jednym czasie, w tu i teraz, nie? Ale każda warstwa cebuli to jest inne doświadczenie. Yyy, czyli tutaj ma schodzi na przykład część energii duszy schodzi na Ziemię i doświadcza tu część energii idzie na Marsa, część energii idzie w ogóle do innego wszechświata, część będzie na Arkturusie, inna część będzie, nie wiem, w ciele plejadiańskim, na plejadach, tak? Część na przykład energii będzie tutaj na Ziemi w tym czasie, a jednocześnie będziesz wstecz, tak nie wiem, w Rzymie, starożytnym Rzymie będziesz, będziesz w Lemuri, w Atlantydzie, więc to się wszystko na siebie nakłada. Więc ogólnie rzecz biorąc, zobaczcie,
43:05 jakbyśmy sobie wzięli tą cebulę i popatrzyli na nią, że ona jest wszystkim tym, co było i wszystkim tym, co będzie i to wszystko jest tu i teraz, to jako energia duszy ty posiadasz wiedzę na temat wszystkiego tego, co było i wszystkiego tego, co będzie. Tak? Natomiast są dusze, które tych warstw cebuli mają mniej i są dusze, których tych warstw mają więcej. Yyy, na przykład ja jestem taką duszą, która ma ponad 600 000 inkarnacji. >> 600 000 inkarnacji to znaczy mówisz, że tych warstw cebuli mają więcej, inne warstw cebuli mają mniej, to znaczy, że w tym mają więcej wcieleń >> więcej wcieleń. To znaczy w tym koncepcie o którym mówisz nie ma czegoś takiego pojęcia jak jeśli wychodząc z założenia że wszechświat jest linearny i nie jest wszystko, wszystkie dusze
43:51 powstały w jednym czasie to znaczy nie ma konceptu starej i młodej duszy tylko są bardziej >> bardziej i mniej doświadczone i mniejś tak jest tak one powstały wszystkie w tym samym czasie są pewne wyjątki muszę powiedzieć były takie wyjątki że mama Gaja tworzyła nowe energie dusz dla jakby konkretnych istot które miały bardzo mocno wspomóc procesy wzniesienia, natomiast to było za pozwoleniem stwórcy i tak dalej, więc to to jakby to jest jakby zupełnie inna historia. Natomiast mówimy o tych duszach, które są od początku razem z tatą, tak? Czyli że one zostały zrodzone w tym samym momencie, tak? No i jedna dusza stwierdzi, że a ona to sobie weźmie może tak z 15 wcieleń takich dłuższych, nie? na przykład będzie chatorem, który który jest tak naprawdę
44:37 istotą nieśmiertelną na na długą metę, więc on potrafi mieć w tym czasie, kiedy inna dusza przejdzie setki tysięcy równych wcieleń, ta inna ma jedno wcielenie tylko bardzo, bardzo długie. Tak więc to zależy od duszy, czego ona chce doświadczyć, czego, co ona chce poczuć. yyy i tu jest ten koncept nam się taki robi. To to jest wiesz, to jest bardzo skomplikowane, tak? Bo to, >> ale to to rozumiem też, że nie jest w tych, bo też to też powiedziałeś pięknie, że tutaj schodzimy w pewnych rodzinach dusz. To znaczy, że no w poprzednich wcieleniach te relacje tutaj nasz brat, siostra, mama, nawet jeśli te relacje nie są przyjemne, są często może jakieś traumatyczne, to my schodzimy z
45:23 jakimiś po jakieś doświadczenia, po jakieś lekcje. Rozumiem, że te relacje >> bliskie, które mamy tutaj w tych wcieleniach nie są przypadkowe. >> Nie, to jest tak, że, bo tak, bo zadałeś pytanie, ja ci nie odpowiedziałam. Oczywiście jak zawsze popłynęłam se tam, gdzie ja se chciałam popłynąć. >> E, standardzik, nie? No tak, bo wcześniej porzumieś, bo wcześniej y zapytałem cię o dusza. Skończyliśmy na teoriach ziemskich i firmamencie i lądowaniu na Księżycu, >> więc tak, ale jestem do tego przyzwyczajona. Akurat musisz mnie, musisz mnie po prostu tak, musisz mnie cofać, bo ja po prostu czasami już płynę i tak na grubo konkretnie, nie? >> No więc kochani, to jest tak przychodzi, siedzi sobie dusza. Wyobraźcie sobie, że siedzicie sobie w takim miłym fotelu i nagle przybiega do
46:09 was inna dufa i mówi: "Juf, już, jest ten czas". Już jest ten czas, że masz iść na ziemię, a ty patrzysz, mówisz: "Naprawdę tak szybko to minęło już teraz, już teraz będzie proces wzniesienia". No i tata cię zabiera. Tak, stwórca cię zabiera. No i pokazuje ci wszystko to, co przeżyjesz, czego doświadczysz na tej planecie. Jakie będą twoje zadania? Jakie będą twoje bolączki? Jakie będą twoje traumy? Wszystko jest ci pokazywane co do joty. No i ty tak na to patrzysz, ale wiesz, ty tam jesteś sobie patrzysz na to z energii duszy. Tu taka trauma, wypadek samochodowy. Ktoś mi zginie, spoko, akceptuję. No przecież on żyje. Tu jest. Przecież siedzisz obok mnie. Tak, jesteś
46:56 istotą, która jest nieśmiertelna, bo dusza jest nieśmiertelna. Ona nie ma daty, daty ważności na takiej zasadzie, że ona kiedyś umiera. To jest istota nieśmiertelna. Więc jako istota my sobie zdajemy sprawę, że to jest takie wiesz mrugnięcie powieką. Ty już jesteś z powrotem. No to jak ciebie to może powstrzymać? Przecież pójdziesz, zrobisz, pomożesz tylu istotom innym, tak? W ich doświadczeniach pewnie, że idziesz. Tak. No ale wiesz, patrzysz na te doświadczenia. Dobra, to czego ja będę potrzebowała, żeby to wszystko udźwignąć? Bo jest takie powiedzenie, że my nie dostaniemy nigdy więcej niż jesteśmy w stanie udźwignąć. To jest prawda. Cokolwiek nasza dusza yyy nie została jakby nie nie wybrała sobie czy miała nakazane na takiej
47:42 zasadzie. Znaczy to nie jest też tak, że tata mówi: "Musisz iść". Tak. Tata mówi: "Zobacz, taki jest scenariusz. Potrzebuję tak, stwórca. Tak, >> ja potrzebuję tutaj >> takiej i takiej istoty światła, bo ona musi zrobić to, to i to. Idziesz czy nie idziesz? czy szukać wiesz kogoś innego, tak? No i wtedy ty decydujesz na bazie tego co co ci pokazano, tak? Czy idziesz, czy nie. No jak już zdecydujesz, dobra, idę, tak po raz setny tysięczny na tą planetę, gdzie nie jest za wesoło, yyy jakby wybierał sobie oręże i tu jakby jest moja wersja tego znaków zodiaku, y, moja wersja czasu urodzenia. Ja na to patrzę zupełnie inaczej, bo to jest tak, że patrzysz sobie tak, muszę być odporna psychicznie, no to podświetla ci się ileś tam znaków zodiaku, które są
48:28 odporne psychicznie. Potem znowu masz taką listę od najważniejszych rzeczy do tych najbardziej jakby ważnych i te najmniej ważne, te najbardziej szczegółowe dają ci godzinę. >> Mhm. Nieprawdopodobnie godzinę jakby urodzenia, tak? Czyli czyli potem wybierasz, >> czyli to nie jest przypadek godzina urodzenia. Jak na to ma wpływ znak też z zodiaku, z którym przychodzimy, że to jest wcześniej uwarunkowane na podstawie tego, jaki jakie stwórca zaplanował dla nas doświadczenia. >> No to też, ale to jakby ale to po prostu jakby dusza wie czego potrzebuje i ona rodzi się by jak w tym jakby by ten jej awatar, nazwijmy to w ten sposób, bo to jest bardzo ładna nazwa naszego ubranka, tak, pojazdu, w którym my tutaj jeździmy, >> nie? prawdopodob
49:14 >> żeby ta dusza, ta istota, tak, żeby Ania miała wszystko to, czego potrzebuje, tak? Czyli luz, żeby ona miała super poczucie humoru na takiej zasadzie, że ja mam dystans do wszystkiego, tak żeby ona mogła gadać i gadać i gadać i gadać i gadać i gadać i nigdy nie przestać. Tak? No bo tutaj o to chodzi. Jeżeli ja mam przekazywać informacje, no to ja muszę gadać. Tak, ale żebym ja mogła zacząć pisać książki i szukać, no to najpierw mnie coś musi musiało usadzić na dł, żebym ja w ogóle zaczęła szukać. Tak, czegoś więcej, czegoś głębiej. Więc zobaczcie, to jest wszystko ze sobą połączone. Także my najlepsze co my możemy zrobić to jest wejść w zaufanie. Po prostu w zaufanie, że wszystko co się dzieje dzieje się dla naszego najlepszego dobra.
50:00 E, i ja mówię, najlepszą mantrą, która istnieje, to jest mantra: "Jestem jaka jestem i to mi wystarczy". Kreuję zawsze dla mojego najwyższego dobra i moja kreacja jest zawsze najpiękniejsza. i dla mnie i dla wszystkich dookoła mnie. Więc to jest wiesz, bo jeżeli ty jesteś w akceptacji tego, no dobra, cokolwiek się nie wydarzy, to to nie jest dla mnie hamulec, tylko to jest dla mnie lekcja, to jest dla mnie nauka, ja mam z tego coś wyciągnąć, iść dalej, silniejsza, bogatwa doświadczenia i tak dalej. No nie wszyscy mają to połączenie z duszą na takiej zasadzie, że są w stanie z nią rozmawiać i tak dalej. Mało tego, wiesz co jest ciekawe, że ja z moją duszą mam dużo mniejsze połączenie niż ze stwórcą. na takiej zasadzie, że moja dusza w ekstremalnych wypadkach do mnie mówi
50:47 telepatycznie, czyli że przekazuje mi informacje na zasadzie nie jedź albo zostań w domu, nie rób tego. Bardziej czuję ją energetycznie, czyli przekazuje mi, jak jest coś na tak, no to mnie tak energia pięknie przechodzi przez ciało, a jak jest coś na nie i jest zagrożenie, to mi tak ściska głowę, jakbym miała zaraz dostać ataku migreny. Nie jesteś w stanie tego nie zauważyć tych tych jakby tak się z nią umówiłam i tak sobie to praktykujemy od tych sześciu lat. >> Partnerem odcinka jest SFD. Suplementy i żywność funkcjonalna bez cukru. >> Czyli powiedziałaś te mantry, w których mamy zaakceptować to jak jest. Czyli z jednej strony powiedziałaś o tym, że mamy tą moc kreacji, gdzie możemy tworzyć nową rzeczywistość przez swoją
51:32 energię, wibrację. Z drugiej strony jest ten plan duszy, zaakceptowanie tego, z czym przyszliśmy. To na ile powinniśmy w swoim życiu zaufać planowi duszy, a na ile zmieniać tą linię czasu i kreować tą nową rzeczywistość. >> Wiesz co, wszystko tak naprawdę zależy od tego, jak ty to jest tak jak z z rozmową z kimś. twoje emocje. Na przykład jeżeli ktoś ciebie zaatakuje to wyznacznikiem tego, jak ty odbierzesz ten atak będzie to, w którą stronę potoczy się dalej rozmowa. Tak? Bo jeżeli ty uznasz, okej, dobra, on może mieć rację, ponieważ ma swoją perspektywę, więc ja to przemyślę i powiem rozmówce: "Dobra, to ja to przemyślę". Tak. I wiesz co, poczytam może na ten temat, bo może ty wiesz więcej i dam ci znać, nie? to możesz to
52:20 zrobić ładnie i wykreować w taki sposób to jak to pójdzie, że ty się nie pokłócisz z tym kolegą czy tam z tą koleżanką, tylko on ci wiesz wyrzuci coś, ale ty to przyjmiesz. Dobra, okej, to jest twoja perspektywa, ja nie mam wiedzy, poszukam, zobaczę. Albo możesz zareagować agresją, tak? Możesz po prostu zacząć kłócić się z tym kimś. No i w tym momencie wejdziesz w tą negatywną kreację rzeczywistości. dlatego, że to jak ty odbierasz to co przychodzi do ciebie z zewnątrz jest wyznacznikiem i wektorem tego jak ty kreujesz rzeczywistość. Wiesz o co mi chodzi? >> No właśnie. Także próbuję to zrozumieć. >> Jakby to twoje reakcje >> definiują twoją przestrzeń. >> To one mają wpływ. Tak. Ale teraz wróćmy
53:06 do tego, że tak no jest ten plan duszy i tutaj też nie chodzi o to, że y >> Ok, bo to rozumiem. Tak. Ja zastanawiam się jak to wygląda jakby w kontekście właśnie tego planu dusż, gdzie wiemy że okej prę dlatego chcę ci właśnie wytłumaczyć i tutaj jest też tak, że my mamy m jakby no niestety stety, niestety dusza ma coś takiego jak plan duszy, tak, na którym są wyznaczone konkretne punkty. To są zazwyczaj bardzo mocne punkty zwrotne, w których jest rozwidlenie czasowo >> i to już jest gdzieś zapisane w tych kronikach akasze. Możemy co się będzie działo. Tak. >> No i teraz powiedzmy, nie wiem, masz zapisane, że w roku 2017 masz urodzić syna.
53:52 Co byś nie robiła wcześniej, ile byś się nie starała o to dziecko, to dziecko się wcześniej nie urodzi, bo ono jest zaplanowane właśnie w tym konkretnym czasie. Tak, bo wtedy jesteś umówiona z duszą tego dziecka, że ono wtedy już będzie gotowe, będzie miało wystarczającą energię, która na przykład zostanie zaciągnięta z innych inkarnacji, żeby wejść w to ciało, żeby żeby mieć wystarczającą ilość energii dla przeprowadzenia danego wcielenia, nie poprowadzenia całej tej inkarnacji. Bo to też nie jest tak, że dusza daje tyle samo każdej, każdemu wcieleniu. To jest dopasowywane. Ilość energii jest dopasowywana wprost proporcjonalnie do ilości pracy, która będzie wykonana w danym wcieleniu. Jak ciężkie to wcielenie będzie, nie? No więc więc to jest tak, że są takie punkty, z których ty nie jesteś w stanie się wymigać. To
54:38 nie ma, możesz kreować sobie jakbyś chciał. Nie wymigasz się tak samo, jak nie jesteś w stanie uleczyć kogoś, kto zaplanował sobie odejście. Czyli to nie działa tak jak w świadomości kolektywnej. To co jest w raportach energetycznych ze są jakieś wydarzenia, które swoją mocą kreacji możemy zmienić. W tym przypadku plan duszy jest niezmienialny. Czyli jeśli to jest plan indywidualny duszy, >> czyli jeśli my mamy zapisane coś w planie duszy, to jakakolwiek moc kreaty, cokolwiek byśmy nie zrobili, nie możemy tych rzeczy zmienić. >> Nie, nie. Ja to nazwałam punktem sprzecznym. To opisałam w jednym z poradników, że nie możesz na przykład zatrzymać tutaj duszy, która odchodzi, która ma w planie odejść. Tak? No bo wyobraźmy sobie, no nie wiem, że że mamy mamę czy
55:23 tam babcię, która po prostu jest chora. Widzimy, że jakby jest coraz mniej tej energii w niej i tak dalej. I mam wiele takich sytuacji, że ktoś do mnie dzwoni: "Pani Aniu, bo ja bym bardzo prosiła, no ja sobie biorę wahadło, sprawdzam sobie jaki jest procent jakby poziomu doświadczenia, tak? Czyli ile ta dusza już to co miała w planie, czyli jak daleko ona już jest w tym planie. Jak mi się pokazuje 100%, że ona zakończyła cały swój plan, to ja to już nie mogę zrobić nic, bo to jest w ogóle sprzeczne z planem duszy. >> A czy my powinniśmy w to wchodzić w ogóle, bo my możemy się nauczyć sczytywać takie informacje z kronik akaszy. Czy my w ogóle powinniśmy to sczytywać? Jeżeli te takie informacje nam nam są potrzebne? Tak samo jak czy
56:08 potrzebny jest nam wówczas regressing, wchodzenie w poprzednie wcielenia, żeby móc, nie wiem, odgrzebywać to, kim byliśmy wcześniej. >> Nie, nie. Ja tego też nigdy nie robiłam. Nigdy nie ciągnęło mnie do regresingu, nigdy nie ciągnęło mnie do grzebania w przyszłości, zwłaszcza swojej. Ja uważam, że jeżeli jeżeli pogrzebiesz w przyszłości i dowiesz się jaka ona jest, to ona się zmieni, bo ty już ją zobaczyłeś. Więc to tak nie działa. To jest na takiej zasadzie jak czasami grzebiemy w przyszłości swojej właśnie, bo wiesz co innego jest jak ja wchodzę w przyszłość kolektywu i jestem w stanie sprawdzić proporcjonalnie, czyli na przykład ile procent prawdopodobieństwa jest tu, tu, jak ta energia się rozkłada, ile osób kreuje to, ile to i jakie to może mieć wpływ na wydarzenia. To też trzeba
56:54 przeanalizować bardzo często, tak? Ale co innego jest, kiedy kiedy ty sam jakby masz w planie duszy, że ty odchodzisz teraz? >> Mhm. >> Koniec. >> Okej. Czyli regressing nie nie chcemy wiedzieć co się działo w nie po to nie nie po to przechodzimy przez tą kurtę na zapomnienia czy >> nie po to też ten plan duszy jest zapomn znaczy zapomniany i niedostępny dla nas żebyśmy też go ściągali z tych kronik? >> No tak. No nie powinniśmy, bo praw dlatego, że też będziemy starali albo wejdziemy w strach, że coś się może skończyć, albo że coś się wydarzy. No i wtedy >> nie wydarzy >> wtedy uciekamy od tu i teraz. Czyli nie powinniśmy szczytywać. >> Moim zdaniem nie. Ja nie wchodzę. Zdarzały mi się sytuacje, że pokazała mi się wizja czegoś, co miałam komuś
57:39 powiedzieć. Po prostu miał ten ktoś to usłyszeć. Natomiast to były zawsze pozytywne informacje, na przykład, że dzidziuś przyjdzie, że widzę ją mieszkającą w domu, albo że będzie przeprowadzka, że udaje się być tam, gdzie zawsze marzyła. Na przykład tego typu rzeczy, mimo że ja nie wiedziałam, wiesz, nie wiedziałam za dużo o tych ludziach tego, no bo to byli obcymi ludzie, można by powiedzieć. Ja to się zawsze śmieję, że wszyscy mnie znają, a ja nie znam nikogo. Tak. Yyy, więc y więc tutaj jakby wracamy z powrotem y do tej kwestii. I czekaj, bo ja znowu chcę powiedzieć to, co chciałam przed chwilą i znowu zaczęłam mówić o czymś innym. >> Dobra, weszliśmy w temat kronik akaszy. O, wiem. I chcę dać wam przykład, bo przykłady są zawsze najlepsze.
58:25 Wyobraźcie sobie, >> przepraszam się na chwilę przerwać. Czy ty masz tak, że jak teraz odpowiadasz na pytania, to ty widzisz też jakieś informacje, sczytujesz gdzieś, coś ci się pojawia informacje, którą dostajesz? >> Ale jeżeli jeżeli czegoś nie wiem, na przykład jeżeli zadałbyś mi pytanie, na którego odpowiedź nie znam, to ja nigdy nie mówię: "Nie wiem". Mhm. >> Albo nie, nie próbuję, wiesz, ściągać, wyciągać spod spod stołu po prostu, wiesz, bredni. Tylko mówię: "Nie wiem, słuchaj, ale poczekaj, zaraz się dowiem". No >> bo ja widzę, że ty, bo ja widzę, że ty się podczasz w takie punkty jakby i to jest tak, >> bo mi się pokazuje, >> że to, bo to jest nie no to jest w ogóle to jest to jest nieprawdopodobne, bo ja widzę, bo ja ciebie też obsuję. Ja nie wiem czy to widać w ogóle na na w kadrze, ale wydaje mi się, że tego nie widać, ale ja widzę jak ty patrzysz się w takie punkty, których nie ma i ja pierwszy raz mam takiego gościa.
59:11 Naprawdę dla mnie to jest taki odbiór jak ty byś miała jakiś taki prompter i byś tu wyłapywała takie informacje w ogóle. No nieprawdopodobnie. >> Znaczy bo wiesz, bo na przykład z tamtej z lewej strony tam stoi stwórca, tak? On cały czas przygląda się najej rozmowie, więc ja czasami po prostu tak jestaw >> i po prostu czasami sobie na niego zerkam i on mi czasami coś pokazuje i tak dalej. No ale nieprawdopodobne to jest, >> ale teraz znowu przewińmy, bo ja zaraz zapomnę. Zobaczcie, ja ten przykład też często podaję na warsztatach. Zobaczcie, >> jest kobieta, która bardzo by chciała spotkać mężczyznę swojego życia. Bardzo by chciała. No i idzie do wróżki. No ale ta wrówka wiesz tam sprawdza jej sprawdza, sprawdza, co tam jej się będzie działo, tak? Co tam w tym życiu jej się będzie działo i mówi: "O, tego i tego dnia złamiesz nogę przechodząc przez chodnik". Tak.
59:58 No i i wiesz, ona tam potem widzi, wiesz, niby tego mężczyznę, który się pojawi, że ona będzie bardzo szczęśliwa w tym związku. Tak, ale fokus tej pani jest już na tym, o, stanie mi się tu krzywda. Tu w tym punkcie tego dnia stanie mi się krzywda. I co robi człowiek? On nie akceptuje tego, że on ma złamać tą nogę. I to jest, widzisz, to jest ta akceptacja. Tak? Jeżeli już się dowiadujesz, ty to masz zaakceptować i nie próbować tego zmienić i ona nie wyjdzie tego dnia z domu. Tak, nie złamie tej nogi. Ale miłość jej życia miała podnieść ją z tego chodnika, zawieźć do szpitala. >> I w ten sposób miała zrodzić się ta miłość. Ale do tego nie dojdzie, ponieważ ona przestraszyła się złamanej nogi. Gdyby ona nie poszła do wrówki,
1:00:44 ona by poszła, złamałaby tą nogę. Tak. No ale potem dostałaby tyle pięknych rzeczy, wiesz, jakby w zamian. Tak jakby. No jedno cierpienie, ale potem tyle wspaniałych, wiesz, rzeczy, dzieci, mąż, wiesz, no rodzina. Więc ja uważam, że dlatego nie powinniśmy wiedzieć, bo czasami to my czasami widzimy tylko fragment przyszłości, nie widzimy całości. Więc my nie wiemy jaki jest ten kolejny kadr. Tak to to zaś opisałam super w bajce o Marcelku, że Marcelek widział przyszłość. To są bajki dla dzieci takie wprowadzające jakby w ten świat i Marcelek zobaczył, że jego mama na wakacjach krzyczy nagle strasznie. Tak. I on nie wiedział, on się tak przestraszył. On nie chciał jechać na te wakacje. No ale w końcu ten jego opiekun
1:01:29 mu powiedział, że że musi zaufać. I się okazało, że mama krzyczała, bo widziała pająka. No ale Marcelek nie widział tego, że ona krzyczy, bo tam jest pająk, który tak naprawdę nie stanowił dla niej żadnego realnego zagrożenia. Tak, tylko ona po prostu jako kobieta nie lubiąca pająków się go przestraszyła. Natomiast w wizji Marcelka to był wiesz krzyk na zasadzie ratujcie mnie pomocy. Ciągnie mnie wilki, wlecze do lasu ciemnego na takiej zasadzie, że tam już było grubo. Tak. I my mamy znowu nasza tendencja do tego, że jak widzimy coś negatywnego, to nam się to eskaluje. My już mamy wszystkie czarne scenariusze już są na bank w twojej głowie. Mało tego, nie ma żadnego pozytywnego. >> I czasami wchodzimy w takie przestrzenie z pubek egotycznych, żeby zaspokoić jedynie naszą ciekawość, która tak naprawdę
1:02:15 >> może wpłynąć na to, że coś się nie wydarzy, coś na co >> po co tutaj zeszliśmy i na co nasza dusza została przygotowana. >> Dokładnie. yyy grzebanie w innych wcieleniach, powiem ci szczerze, yyy zdarza się, zdarza się. Ja nie jestem zagrzebaniem takim, żeby sprawdzać co tam jest, co się tam wydarzyło, yyy co nam tam ktoś zrobił yyy i tak dalej. Natomiast zdarza się, że yyy widzę u kogoś jakieś obciążenie, na przykład na przykład bardzo mocny lęk, obawa o coś. Ja na przykład miałam w pewnym momencie, to jest też zobacz ciekawe i tutaj opowiem ci o tym, bo bo jakby te nasze historie, one zawsze najlepiej pokazują po ludzku po prostu. Ja swego czasu
1:03:01 jeździłam na ścigaczach nie jako kierowca, tylko jako pasażer. Nie bałam się prędkości, bo tam się jeździło 300 na godzinę, tak? I co jechałam? Mimo tego, że nie było tutaj nic, czyli nie było tego samochodu, który mnie chronił, ja po prostu pędziłam w zaufaniu. Tak. Nagle w pewnym momencie włączył mi się strach, że jak mój mąż zaczynał jechać powyżej 140, ja już byłam cała spocona. Już wiesz, tyłek już był spocony, już ręce cały czas wiesz, cały czas tak ten ocierałam, bo po prostu mi się pociły. Już taki miałam w sobie wewnętrzny lęk i mówię: "Kurczę, przecież ja się kiedyś nie bałam prędkości". Ja mówię: "O co chodzi?" Nie. I cały czas mówiłam do tego męża, zwolnij,
1:03:47 zwolnij. Ja mówię, ale przecież ty kiedyś jeździliśmy tak i nic nie gadałaś. A mówię, ja nagle teraz teraz gadasz. Mówię, od kilku lat po prostu mówi, paranoja jakaś ci się włączyła, nie? No i zła, ja się tak zdenerwowałam na samą siebie, że no kurde, no jak to tak można sobie przeskoczyć z braku lęku przed czymś, nagle w lęk przed czymś. Tak mówię, coś się musiało wydarzyć. A że nasza dusza jest ze sobą połączona i to co dzieje się w innych inkarnacjach, jeżeli jest bardzo mocnym przeżyciem, ma wpływ na to co się dzieje tu. Tak, bo my jesteśmy połączeni ze sobą, jesteśmy jedną energią. No to mówię, dobra. No i mówię mu, była taka, wiesz, jechaliśmy, była taka godzina, że naprawdę była druga pusta. Ja mówię, dobra ciśnij. Ja mówię ciśnij chłopie, a ja sobie zamknęłam oczy i mówię do duszy: "Pokaż mi o co chodzi".
1:04:34 No ja zobaczyłam, słuchaj siebie młodą, 22 lata, może miałam trzy, jadącą z mężczyzną samochodem po takiej, wiesz co, drodze. Taka szosa, to była, taka szosa. To nawet nie był las, to były takie pola z tymi drzewami,
…