Phil Konieczny - Jak to jest mieć pieniądze? I dlaczego Ty ich mieć nie będziesz? LOTTO to SCAM?

Krótkie Podsumowanie

Wideo to Q&A z Danielem Jankowskim i gościnnie występującym Filipem, gdzie odpowiadają na pytania dotyczące emocji w inwestowaniu, mentalności bogactwa i biedy, termostatu finansowego oraz tego, jak radzić sobie z sukcesem i pieniędzmi. Filip dzieli się swoimi przemyśleniami na temat pracy nad sobą, zmiany myślenia i doceniania tego, co się ma.

  • Praca nad filtrami myślowymi i przekonaniami.
  • Ustalanie i podnoszenie termostatu finansowego.
  • Rozwijanie myślenia długoterminowego.
  • Uczciwa ocena własnych predyspozycji i umiejętności.
  • Praktykowanie wdzięczności i docenianie tego, co się ma.

Radzenie Sobie z Emocjami i Chciwością w Inwestowaniu

Inwestorzy powinni pracować nad swoimi emocjami, ponieważ niektórzy mają do tego naturalne predyspozycje, a inni muszą włożyć więcej wysiłku. Ważne jest, aby być uczciwym wobec siebie i ocenić, czy rynek inwestycyjny jest odpowiedni dla danej osoby. Filip sugeruje pracę nad filtrami myślowymi, które kształtują się w dzieciństwie i wpływają na przekonania dotyczące bogactwa. Negatywne przekonania, takie jak "bogaci to złodzieje", mogą sabotować sukces finansowy. Większość biednych ludzi ma "bieda mental", który wpływa na ich decyzje inwestycyjne i podejście do życia. Warto zastanowić się nad swoimi przekonaniami i zmienić je, jeśli są ograniczające.

Termostat Finansowy i Poziom Aspiracji

Każdy człowiek ma termostat finansowy, czyli poziom pieniędzy, z którymi czuje się komfortowo. Ważne jest, aby stopniowo podnosić ten termostat, ustalając realistyczne cele finansowe. Osoby zadowolone z niskich zarobków nie będą dążyć do większych pieniędzy. Z drugiej strony, niektórzy ludzie są odklejeni od rzeczywistości i zawsze chcą więcej, niezależnie od tego, ile mają. Filip podkreśla, że warto w pewnym momencie powiedzieć "wystarczy", aby nie stać się niewolnikiem pieniędzy. Trzeba dążyć do tego, by nie akceptować niskiego poziomu życia i zasługiwać na więcej.

Poziom Akceptacji Pracy i Motywacja do Działania

Filip uważa, że ludzie powinni mieć taki poziom wyparcia, aby nie akceptować pracy za niskie wynagrodzenie przez długie lata. Jeśli ktoś jest na etapie "mi wystarczy", to nie będzie miał aspiracji do osiągnięcia więcej. Ważne jest, aby nie oszukiwać siebie i dążyć do podniesienia swojego poziomu życia. Filip radzi, aby patrzeć na innych ludzi sukcesu i myśleć "skoro oni to osiągnęli, to ja też mogę". Trzeba unikać zawiści i skupić się na znalezieniu sposobu na osiągnięcie własnych celów.

Unikanie Stawiania Się Poniżej Innych

Filip zauważa, że wiele osób ma tendencję do stawiania się poniżej innych, uważając ich za lepszych lub mądrzejszych. Podkreśla, że wszyscy są równi i każdy ma potencjał do osiągnięcia sukcesu. Ważne jest, aby uwierzyć w siebie i swoje możliwości. Filip radzi, aby wyłączyć negatywne filtry myślowe i pracować nad sobą, aby osiągnąć swoje cele. Trzeba być szczerym wobec siebie i nie okłamywać się, że "teraz to się wezmę za siebie", jeśli nie jest się gotowym na poświęcenie i wysiłek.

Wykorzystywanie Dźwigni i Uczenie Się od Innych

Daniel zgadza się z Filipem, że można dojść do pewnego miejsca, ale nie każdy ma predyspozycje do wszystkiego. Zamiast tracić czas na naukę czegoś, w czym jest się słabym, lepiej skupić się na rozwijaniu swoich mocnych stron i korzystać z wiedzy i umiejętności innych. Ważne jest, aby myśleć w kategoriach tego, kogo ma się obok siebie i z czyjej dźwigni można skorzystać. Daniel przyznaje, że jest cieniasem w analizowaniu rynku i woli korzystać z wiedzy Filipa.

Jak To Jest Mieć Pieniądze?

Uczestniczka zjazdu zapytała Filipa, jak to jest mieć pieniądze, ponieważ pamiętała jego etap liczenia każdej złotówki. Filip odpowiada, że człowiek się do wszystkiego przyzwyczaja, również do pieniędzy. Pieniądze dają wolność i możliwości, ale nie gwarantują szczęścia. Ważne jest, aby mieć odpowiedni mental, aby utrzymać pieniądze i nie wpaść w pułapki związane z nadmierną ilością pieniędzy. Filip podkreśla, że zdobycie pieniędzy to jedno, ale utrzymanie ich to drugie.

Myślenie Długoterminowe i Reakcje na Bodźce

Filip uważa, że ludzie biedni są ułomni w myśleniu długoterminowym i żyją na zasadzie reakcji na bodźce. Nie potrafią planować i inwestować w przyszłość. Pieniądze nie robią się z minuty na minutę, tylko na przestrzeni wielu lat. Trzeba się nauczyć myśleć długoterminowo i budować swój "charakter" tak, jak w grach strategicznych. Filip zauważa, że tylko niewielki procent ludzi rozumie to podejście.

Uczciwa Ocena Własnych Predyspozycji i Umiejętności

Filip podkreśla, że nie każdy nadaje się do inwestowania i trzeba uczciwie to przyznać przed sobą. Jeśli ktoś nie ma odpowiednich predyspozycji, to powinien zrezygnować z tego albo słuchać kogoś, kto się na tym zna. Rynek inwestycyjny to gra konkurencyjna umysłów i trzeba być inteligentnym, aby na nim zarabiać. Filip porównuje to do sytuacji, w której ktoś nie ma słuchu muzycznego i nie powinien uczyć się grać na perkusji. Trzeba zobaczyć, w czym jest się dobrym i rozwijać swoje talenty.

Ludzie Nie Potrafią Inaczej i Potrzeba Refleksji

Daniel zauważa, że Filip często powtarza, że "ludzie nie potrafią inaczej". Zastanawia się, co musiałoby się wydarzyć, aby ludzie zmienili swój mental i zaczęli pracować nad sobą. Filip odpowiada, że większość osób nigdy do tego nie dojdzie, ponieważ żyją z dnia na dzień i nie potrafią myśleć długoterminowo. Kluczem do osiągnięcia więcej jest przystanięcie na chwilę i autorefleksja. Trzeba analizować samego siebie, swoje wady i zalety, mocne i słabe strony.

Dzień Wdzięczności i Refleksji

Filip dzieli się swoją strategią na praktykowanie wdzięczności. Raz w roku, w Sylwestra, wypisuje sobie wszystko, co zrobił przez cały rok, aby uświadomić sobie, jak wiele osiągnął. Czasami, gdy ma gorsze dni, odtwarza sobie te wspomnienia, aby przypomnieć sobie, jak wygląda jego życie. Filip zauważa, że czasami podświadomie chce mieć gorszy dzień, ale szybko potrafi z tego stanu wyjść, przypominając sobie, jak wiele ma powodów do radości.

Jak To Jest Mieć Pieniądze? (Część 2)

Filip kontynuuje temat tego, jak to jest mieć pieniądze. Podkreśla, że człowiek się do wszystkiego przyzwyczaja i pieniądze nie gwarantują szczęścia. Pieniądze niosą za sobą pułapki i trzeba mieć odpowiedni mental, aby je utrzymać. Filip zauważa, że jest wiele szczęśliwych, biednych osób i wiele nieszczęśliwych, bogatych. Trzeba doceniać to, co się ma i nie dać się zwariować.

Powrót Do Ustawień Fabrycznych i Cieszenie Się Prostymi Rzeczami

Daniel zauważa, że Filip doszedł do takiego etapu w swoim życiu, że znowu cieszą go rzeczy, które nie wymagają pieniędzy. Filip potwierdza, że po osiągnięciu sukcesu finansowego wraca do "ustawień fabrycznych" i cieszy się prostymi rzeczami, takimi jak jedzenie owoców z krzaka i łowienie ryb w swoim stawie. Filip podkreśla, że duże pieniądze mogą powodować brak emocji i trzeba uważać, aby nie szukać ich w hazardzie, alkoholu lub narkotykach.

Summarize any YouTube video in seconds

Get summaries like this one for any video, in your language, with the free Summ app.

Download on the Apple Store
Get it on Google Play

Transcript

YouTube Transcript Generator

0:00 [Muzyka] Sorry, że to mówię. Może to jest jakby za hardkorowe dla YouTubea, ale ja miałem takie podejście w życiu. I pytanie jest następujące. Jak to jest mieć pieniądze? Dlaczego moim zdaniem w większości ludzie są biedni? Bo oni żyją jak jakieś pierwotniaki na zasadzie no jakbym do ściany gadał. Gadam w prostych słowach, prostym językiem. Ludzie tego kompletnie nie rozumieją. Ten rynek przyciągnął bardzo dużo ludzi. wszedł do mainstreamu. Przyszli ludzie, którzy widzą te zyski, bo każdy chce zarobić, ale nie każdy się po prostu do tego nadaje. Dzień dobry. Dzień dobry. Witam serdecznie. Z tej strony Daniel Jankowski. Co jakiś czas pytacie, gdzie jest Fil, gdzie jest Filip. Ja wam powiem, no Filip jest u siebie na

0:45 kanale, do nas przychodzi gościnnie, więc staramy się, żeby raz w miesiącu był u nas, odpowiadał na wasze pytania. Jak widzicie, zamieszczamy posty na YouTube Community, pytamy was o to, o co chcielibyście zapytać Filipa. No i właśnie ten materiał będzie Q&A, będzie odpowiedzią na te pytania, które wy zadajecie. Dzień dobry. Dzień dobry. No dobrze, no to słuchajcie, startujemy. Tych pytań mam cztery kartki, nie zawacham się ich użyć. Wybrałem, No widzisz, poważna sprawa. wybrałem te pytania yyy, które uważam, że będą najsensowniejsze. Yyy, no i słuchajcie, no dobrze, od początku może taka pierwsza rzecz. Jeżeli chodzi o hossę, no to scenariuszy może być kilka. O tym być może będziemy rozmawiać, być może nie tym razem, ale

1:32 też spadają często pytania o emocje. I pierwsze pytanie takie, które bardzo często się powtarza, jak radzić sobie z emocjami i nie popadać w chciwość, czyli jak trzymać się planu mimo całej medialnej otoczki. No to już jest ciężka praca do wykonania przed każdym inwestorem, który ma taki problem. Niektórzy rodzą się tak, że tych emocji nie mają, inni mają troszeczkę większe, a niektórzy po prostu mają gdzieś tam sajon w głowie i muszą nad sobą bardzo mocno pracować. No niestety tak jest. Y są ludzie, którzy mają większe predyspozycje akurat do tego rynku. Są ludzie, którzy mają mniejsze, są ludzie, którzy zabierają się za to, a nie powinni. I gdzieś uważam, że powinni szukać powiedzmy innej drogi, gdyż po prostu się do tego nie nadają. i choćby nie

2:18 wiadomo co robili, to też wydaje mi się, że no raczej raczej nie ogarnął po prostu tego. E więc też jest warto, żeby być ze samym sobą uczciwym, żeby też popracować nad swoją głową. Yyy, no my gdzieś tutaj przygotowaliśmy zresztą na moim mentoringu dwa czy trzy nawet osobne szkolenia właśnie z pracy nad emocjami, yyy, z pracy nad swoją głową, nad przekonaniami. Natomiast osoby, które gdzieś na tym yyy mentoringu nie są, no muszą szukać tej wiedzy yyy w internecie i myślę, że jest ona jak najbardziej do znalezienia. Yyy, ja może bym takie tipy yyy tutaj zdradził, że najpierw trzeba sobie popracować nad swoimi filtrami. Filtrami, które są w głowie yyy które zbieraliśmy na przestrzeni wielu lat i

3:04 które gdzieś tam też głównie były implementowane do naszej głowy yyy w dzieciństwie, czy to przez znajomych, czy to przez rodziców. I warto jest się skupić nad właśnie swoimi filtrami. Czy ja czasem nie mam filtrów, które na przykład mówią, że bogaci ludzie to są tylko i wyłącznie złodzieje? Jeżeli mamy takie przekonanie w głowie, że bogaty to złodziej albo bogaty to znaczy, że ukradł, to choćby nie wiadomo co, nie zarobimy pieniędzy, ponieważ nasza podświadomość jest silniejsza od naszych czynów. wręcz bym powiedział i rządzi naszymi czynami, rządzi naszymi ruchami, rządzi naszymi decyzjami. I może być tak, że nawet jak trafimy na dobry biznes, na dobrą inwestycję na odpowiedni moment, to koniec końców po prostu podejmiemy taką

3:52 decyzję, która sprawi, że stracimy te pieniądze, że tych pieniędzy koniec końców nie będziemy mieli, ponieważ nie możemy jednocześnie uważać, że bogaci wszyscy ludzie to są złodzieje, bandyci, przestępcy i ukradli i sami dążyć do pieniędzy, by być bogatym człowiekiem, ponieważ to już jest niezgodne z naszą podświadomością i oznaczałoby, że my też jesteśmy tym złodziejem. Może nawet być tak, że skoro my tak uważamy, że bogaci ludzie to musieli ukraść i tak dalej, będziemy nawet podświadomie bali się być bogatymi ludźmi, żeby inni o nas tak nie myśleli, bo na przykład będziemy bali się, że ktoś pomyśli, że to my jesteśmy tym złodziejem. No a dużo ludzi tego po prostu nie przepracowuje. Dużo ludzi nawet nie wie jakie ma filtry, jakie ma głupie właśnie te te rzeczy w głowie zaimplementowane. No i niestety no większość właśnie

4:38 biednych ludzi ma bieda mental, jak ja to nazywam. Kiedyś takie hasło gdzieś tam stworzyłem i to się tyczy i decyzji inwestycyjnych, ale i podejścia do życia. I ci ludzie na przykład mają w głowie zaimplementowane właśnie, że bogaci to są złodzieje. Jak ma pieniądze to ukradł albo bogaci to są inni. a nie my. Albo na przykład lepiej lepiej je mieć zdrowie niż pieniądze, to jest kompletną bzdurą. Y no bo jakby przecież jedno nie wyklucza drugiego, a mało tego, pieniądze dają większe zdrowie i możliwość lepszego leczenia i lepszych lekarzy i lepszych leków. Więc a to jest tak, jakbyśmy my mieli wybrać, czy wolisz być zdrowy, ale biedny, czy bogaty, ale chory. No co ma z tym jedno z drugim wspólnego? A ludzie gdzieś tam

5:24 właśnie tego typu hasełka rzucają albo wczoraj też usłyszałem od kogoś i tak tych pieniędzy do grobu nie weźmiesz. No i odpisałem tej osobie, a ty nikomu nie zostawisz. No no jakby, no wiesz o co chodzi. No zobacz takiej osobie powiedzieć, no to jest tak głupie, wiesz. No nikt nie weźmie nic do do do grobu. Tak no patrząc na to, wiesz, i tak wszyscy umrzemy, no to weź, po co żyjesz? I tak wszyscy umrzemy, no to weź, weź się wyloguj teraz i po co ty będziesz to ciągnął, skoro i tak koniec końców umrzesz? Po co żyć w tym wypadku? takie pieprzenie biedaków mentalnych, że właśnie a i tak wszyscy umrzą, i tak umrzesz, po co ci te pieniądze? No stary, no to po co żresz jak jutro będziesz znowu musiał? No. No i właśnie no wolę wolę właśnie patrzeć na to, że ja nie wezmę tych pieniędzy do grobu, a ty znowu nikomu tych pieniędzy nie zostawisz, a

6:09 przynajmniej komuś je zostawię na przykład, nie? Więc często mamy takie właśnie głupie teksty, które rzucamy, które są całkowicie od czapy, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. No ale jak mamy takie myślenie, no to czy będziemy mieli motywację do działania, skoro w głowie mamy, że bogaci to inni, albo bogaci to złodzieje, albo lepiej mieć zdrowie, albo i tak tych pieniędzy do grobu nie wezmę, więc no warto się po prostu nad sobą zastanowić. być może nawet jak wyjdziemy z tych samych powiedzeń yyy, które gdzieś tam zostały zaimplementowane niewolnikom yyy systemu, yyy, no są też na przykład sytuacje życiowe, tak że na przykład myślimy podświadomie, że jak będziemy mieli pieniądze, to będziemy mieli problemy, albo jak będziemy mieli za duże pieniądze, to znajomi się od nas

6:54 odwrócą. Być może jak będziemy mieli za duże pieniądze, to ktoś nam dzieciaka porwie. E, i jak my mamy na przykład zaimplementowane, że duże pieniądze to problemy, bo nasza, u nas we wsi był jakiś przedsiębiorca, któremu dzieciaka porwali, albo tak to sami mamy, o kurde, on był bogaty, a koniec końców ktoś tam go szantażował. No i wiesz, już może ci się jakaś bzdura gdzieś tam zaimplementować do do głowy, że pieniądze równa się problem. E, no ale to tego ani ja za tych ludzi nie zrobię, ani nawet jakiś terapeuta za nich tego nie zrobi. To już jest konkretne poświęcenie czasu. Trzeba usiąść na dupie bez jakiś rozpraszaczy, samemu ze sobą, no i przemyśleć w ogóle kim ja jestem, jakim ja jestem człowiekiem, jak ja podchodzę do życia, jak ja myślę, czy mam jakieś pozytywne na przykład

7:41 filtry w głowie, czy mam negatywne filtry w głowie. Więc to jest jakby pierwsza rzecz. Druga rzecz, to jest już wspominany przeze mnie wielokrotnie termostat finansowy. Mini update. Przypominam o możliwości odebrania kursu Seryjny Inwestor, na którym znajdują się aż trzy wideo. Dzięki tym materiałom wideo odkryjesz, dlaczego Bitcoin ma wartość, jak inwestować bez paniki i co najważniejsze skutecznie oraz poznasz moją filozofię na długoterminowe inwestowanie. Kliknij w link poniżej i odbierz swój darmowy dostęp. Każdy człowiek ma różny termostat finansowy, czyli poziom pieniędzy, z którymi czuje się dobrze. I też nad tym trzeba pracować, żeby ten termostat finansowy sobie podnosić. Oczywiście trzeba go podnosić troszeczkę po troszeczku, tak jakbyśmy temperaturę w pokoju podnosili,

8:28 nie, że nagle z 15 na 30, tylko może na 18. Jak już dojdziemy do tych 18, to może na 20. No bo jeżeli ktoś zarabia 3000 zł i on powie: "No to ja sobie ustawiam termostat finansowy na 30 000". No no nie będziesz miał 30 000, jak zarabiasz trójkę, czwórkę czy piątkę. No po prostu to jest taki przeskok, że to jest no mało realne, tak? Ale ustaw sobie na przykład cel, że chciałbym tą tą dychę na przykład zrobić prędzej czy później jakoś dojść do dychy. Może ci się nie uda, ale będziesz miał piątkę na przykład szóstkę, żebyś te ambicje gdzieś miał. Natomiast niestety duża część ludzi zatrzymuje się na jakimś tam poziomie i do tego nie dążą. No i często można spotkać ludzi, którzy pracują za ctery, za pi za 6000 zł miesięcznie i oni mówią: "A mi jest dobrze". No to jeżeli ty uważasz, że ci jest dobrze, spoko, fajnie, ale ty nie będziesz miał więcej, bo jeżeli ty sam się pogodziłeś ze sobą, z tym, że tobie

9:15 jest tutaj w tym momencie na takim etapie i na takim poziomie dobrze, to nie będziesz podświadomie dążył do większych pieniędzy. Też są ludzie, którzy są odklejeni w drugą stronę, tak że oni mają, nie wiem, 100 000 miesięcznie, chcą milion, mają milion, chcą 10 milionów. Ktoś ma jacht 50 m, to chce mieć jacht 100 m. I też gdzieś kiedyś warto jest sobie powiedzieć y wystarczy w odpowiednim momencie moim zdaniem, żeby nie być potem tym niewolnikiem pieniędzy. Natomiast no właśnie no teraz pytanie, jaki my mamy termostat finansowy? yyy czy faktycznie jesteśmy, bo to nie jest takie proste, że my powiemy sobie: "A zarabiam piątkę, nie mam takiego termostatu, ja mam na dychę, ja mam na 15 i i tak to zostawisz i twoja praca wynosiła 3,5 sekundy." No nie. Ty musisz

10:01 czuć, że choćby nie wiadomo co, po prostu ta piątka to jest no totalnie nieporozumienie. Ostatnio nawet rozmawiałem z pewną osobą na taki temat, a mianowicie temat pracy. Oczywiście wiadomo, że żadna praca nie hańbi i każdą pracę lepiej wykonywać niż też być pasożytem. Natomiast ja mam coś takiego, że pewnych pracykonał dla przykładu. No raczej nie chciałbym być śmieciarzem i tutaj jakby pomyślałem tak, ale wiesz jakby mój kolega na przykład był śmieciarzem akurat kierowcą śmieciarki i mimo, że jakby tych kubów ze śmieciami nie dotykał, to i tak śmierdziało, nie? I wiesz, po czasie jakiś człowiek się przyzwyczaja, potem te kanapki jedli w tym smrodzie i tak dalej. I jakby z całym szacunkiem do ludzi, którzy są śmieciarzami, ktoś tą pracę musi wykonywać i jak najbardziej fajnie, że oni to robią i ja tego nie

10:49 robię, więc więc spoko. Ale do czego zmierzam? Zmierzam do tego, że ja miałem coś takiego w swojej głowie z pieniędzmi, że tak jak na przykład no po prostu no gdybym widział ogłoszenie praca śmieciarza, to bym po prostu tam nigdy nie zadzwonił jakiegoś kanalarza, nie wiem, wywozu szamba na przykład od ludzi z domu. Jakby No są pewne prace, których ludzie by nie wykonali choćby nie wiadomo co. I dlaczego o tym mówię? dlatego, że jeżeli masz, dobra, powiem to już hardkorowo, jeżeli masz w głowie myśl, że wolałbym umrzeć niż robić tą pracę, to ty nigdy tej pracy nie będziesz robił. Jeżeli jesteś na takim poziomie, że wolałbym być bezdomny niż coś robić, to ty nie będziesz tego robił. Po prostu twój mózg nie bierze tego pod uwagę. I

11:36 dlaczego o tym mówię? dlatego że takie właśnie podejście powinieneś mieć do pewnego poziomu finansowego, że jak ja bym miał dymać w robocie przez 45 lat, bo pewnie emerytury będą później za 5000 miesięcznie, to wolę nie żyć. Sorry, że to mówię. Może to jest jakby za hardkorowe na YouTubea, ale ja miałem takie podejście w życiu. Jakby wolę wolę tego nie robić. Jakby okej, może to jest kwestia, że się źle urodziłem. Może w nieodpowiednim czasie, może w nieodpowiednich krajach, może cokolwiek, ale no nie chcę. Nie, jakby po prostu to jest moja świadoma decyzja, że to jest takie taki poziom wyparcia y że jakby no nie ma nie ma bardziej nie. E i jeżeli do takiego poziomu dojdziemy, to wtedy mamy moc do tego, żeby starać się o więcej. A jeżeli ktoś jest na etapie, a

12:22 mi wystarczy, to no to nawet nie będzie miał aspiracji. A jak ktoś będzie się oszukiwał, nie, no ja nie jestem na takim poziomie, ja bym chciał 10, no to to jest no oszukujesz siebie, bo to nie jest ten poziom motywacji. Ja też parokrotnie gdzieś tam wspominałem, też rozmawialiśmy, wiesz, ile ja musiałem zrobić w życiu biznesów i spróbować różnych rzeczy, które też po drodze mi nie powychodziły. Oczywiście każdy mnie czegoś uczyły, ale ile musiałem zrobić i ile poświęcenia musiałem dać, żeby dojść do etapu, w którym tu jestem. Ale dlaczego to robiłem? dlatego, że po drugiej stronie nie było nic. Ja po prostu albo to zrobię, albo mi się to w ogóle nie opłaca do końca życia do tej roboty chodzić. Więc więc też warto się zastanowić nad swoim termostatem finansowym, jaki my mamy w ogóle poziom. Czy czasem nie uważamy, że to jest spoko, nie? Że fajnie by było mieć

13:08 więcej, ale nie jest źle. Jak masz takie coś, no nie będziesz miał więcej. Jak uważasz, że nie jest źle, no to nie jest źle. Co ci da motywację do roboty? Jeżeli uważasz, że nie jest źle, no to będziesz zmieniał. No nie będziesz zmieniał. Człowiek nie jest z natury taką istotą, że uważa, że w sumie to jest spoko, ale zmienia. No nie. Jak jest spoko, to jest spoko. Więc jak będziesz czuł, że nie zasługujesz na taki niski poziom albo że zasługujesz na coś więcej, tak jak ja patrzyłem na chociażby jakiś innych ludzi, tak? No widziałem kogoś, no niech będzie w tym Ferrari czy Lamborghini załóżmy. To ja nigdy nie patrzyłem na zasadzie, ale głupi Ham tutaj bogaty na bank ukradł, tylko ja mówiłem, kurczę, ja też tak chcę zrobić. Jak mogę to zrobić? I zawsze patrzyłem na to z perspektywy takiej, że no kurde, chłop ma dwie ręce, dwie nogi, ja też mam dwie ręce, dwie nogi. Jestem w miarę inteligentny. Gdzieś w szkole też byłem w sumie spoko i widzę jak jakie decyzje podejmuję w życiu. No raczej głupszy od niego nie

13:56 jestem. No to czemu na przykład wiesz, ja tego nie mogę zrobić? Tak. A może jak identyczne przekonanie? A może jeżeli wiesz jakby no po prostu no nie wydaje mi się, że jestem jestem głupszy tak jakby wiesz no skoro on to osiągnął to ja też mogę. Jeżeli nawet okaże się, że trochę głupszy jednak jestem, no to może się nie uda Lambo, ale będzie nie wiem, Giwagon na przykład po drodze. Nie wiesz, jakby może, może nie będzie na przykład samochód za 2 miliony, tylko za milion. Nie no i udało się, czy nie? Czyli ty myślisz jak ludzie bogaci masz to i to. Nie, nie wiedziałem co wybrać. W każdym razie oczywiście żart, ale no rozumiesz no to to był przykład. Ja nie wiem czy widziałem kogokolwiek gdzieś tam w Ferrari na przykład. No pewnie widziałem, ale rozumiesz, no zawsze jak patrzyłem na tych ludzi, to nie było to nigdy patrzenie z zawiścią, nigdy to nie

14:41 było na zasadzie o z ukrad, nigdy. Tylko okej, on to zrobił, czyli to jest realne, jak to zrobił, czy ja mogę to powtórzyć albo w inny sposób? No i czemu ja tego nie mam, skoro głupszy nie jestem? No więc szansa na to, żeby to osiągnąć jest. I nawet samo to myślenie, moim zdaniem już mi otwierało chyba głowę, że to jest realne, bo jeżeli masz myślenie znowu pedamental, wracamy, bogaci to inni albo jak to my się czasami śmiejemy, ludzie to mają pieniądze. No wiesz, no to jeżeli inni mają, no to to z automatu mówisz, że że nie ty. Trzecia rzecz, którą ja widzę, w sumie spoko temat, bo fajnie to te można psychologii powiedzieć. Trzecia rzecz, uważam, że dużo ludzi ma tendencję do tego, żeby kłaść się pod kimś. Czyli

15:28 ludzie widzą na przykład mnie i mówią: "Ale fil konieczny, o, zarobił kasę, o, ma tu Lambo, on ma G klasę, jakieś nieruchomości, a to jest kozak i tak dalej". A ja jestem dokładnie takim samym człowiekiem jak wszyscy inni. Jestem takim samym gościem, który ma tyle samo godzin w ciągu dnia. Jestem takim samym gościem, któremu czasami się bardziej chce, a czasami mi się mniej chce. Tak, też chodzisz do toalety? Tak, tak samo chodzę do toalety. Też muszę jeść, też pić. Y, czasami, czasami mam gorsze dni, czasami mam lepsze dni i ja to zrobiłem. A ludzie, mam wrażenie, ja tak czasami na przykład jak są zjazdy i ludzie do mnie podchodzą i mówią: "O, f, ale super, o, jestem ci wdzięczny" i tak dalej, to ja staram się tych ludzi jakby podnosić, bo widzę, że oni troszeczkę stawiają się pode mną, że jakby ja jestem wyżej, a my nie jesteśmy

16:13 na różnych poziomach, jesteśmy na tym samym poziomie i skoro ja to zrobiłem, to ty też możesz to zrobić. I dlaczego o tym mówię? No teoretycznie prowo, no to mówię źle, no bo powinienem tutaj w drugą stronę iść, ale mówię to specjalnie, bo to jest prawda. jakby nie stawiaj siebie poniżej kogoś, bo jeżeli postawisz siebie poniżej kogoś, to nigdy nie dojdziesz tam, gdzie ta osoba, bo z automatu stawiasz, że on jest mądrzejszy, on jest lepszy, on jest większym kozakiem, więc no z automatu ty nie możesz osiągnąć tyle samo co twój idol, twój kozak, jeżeli ty go uważasz za jakiegoś, jakiegoś lepszego. No i właśnie widzę to po ludziach, nie, że patrzą na jakieś, nawet nie musi być w inwestycjach, ale patrzą na jakichś ludzi, nie wiem, w sporcie albo na kogoś, na kogokolwiek w jakiejkolwiek innej dyscyplinie. I oni jakby uważają, że ten ktoś jest od nich od nich lepszy. Czyli z automatu to

17:00 ja nie jestem w stanie tego osiągnąć, to ja nie dam rady, to on jest jakiś super uzdolniony i tak dalej. Więc też spójrzcie być może na to, czy czy sami siebie może zbytnio nie jakby nie krytykujecie i być może nie stawiacie siebie w gorszej w gorszej pozycji. Jeżeli będziecie w stanie uwierzyć, że jesteście takim samym człowiekiem, tak samo zdolnym, też macie dwie ręce, dwie nogi. Skoro inny to zrobił, to wy też możecie. Skoro jesteście w stanie na przykład faktycznie ten termostat podciągnąć i faktycznie wiedzieć, że nie zasługujecie na taki poziom, że chcecie od tego życia troszeczkę więcej, jednocześnie wyłączycie te wszystkie swoje, powiedzmy, minusy podświadomości, czyli te wszystkie filtry, no to wtedy można

17:46 coś tam ze sobą zrobić. Tylko to są nawet nie godziny, nie dni, a wiele, wiele miesięcy pracy nad sobą. Tak. Teraz pytanie, czy to zrobisz, czy jest jesz w stanie zapłacić cenę? Tak. Czy jesteś w stanie zapłacić cenę? Czy jesteś w stanie poświęcić te miesiące na na to, czy jesteś chciejcem, że a chciałbym obejrzeć ten materiał, wyłączysz i odpalisz Netflixa albo Playkę i pójdziesz po browara do lodówki. Nie, no bo to też na przykład jest ważne, żeby siebie nie okłamywać, bo znam takich ludzi, którzy całe życie siebie okłamują, że a teraz to się wezmę za siebie, a teraz to coś zrobię, a nie to trzeba i życie i po co się okłamujesz? Powiedz, jesteś zwykłym leniem śmierdzącym i i odpal PlayStation i tyle. I się nie okłamuj, a bądź ze sobą po prostu szczery. Nie nadajesz się do tego, nie masz charakteru, nie masz jaj

18:31 i będziesz no po prostu no biedakiem na etacie, który będzie liczył na głodową emeryturę. Po co się okłamujesz? No właśnie kilka takich rzeczy, do których chciałem się odnieść. Bardzo podobna rzecz, którą ja miałem, że nigdy nikomu nie zazdrościłem, tylko bardziej mówiłem sobie na takiej zasadzie: "Okej, skoro on tam doszedł, to ja też tam mogę dojść". Potem druga rzecz bardzo podobna, też zastanawiałem się jak zadawałem ludziom pytanie, bo zawsze mnie fascynowało to i na pewnym etapie jak już miałem większą pewność siebie to znaczy nie miałem takiej pewności siebie jak teraz, że mogę podejść do każdego i pogadać, tylko wtedy musiałem to w sobie przemóc, ale podchodziłem do ludzi, którzy byli w pewnym miejscu w swoim życiu, do którego ja chciałem dojść, bo myślałem, że to jest to miejsce. zadawałem pytanie jak, ale jest jedna taka rzecz, ty powiedziałaś, ja sobie też to zapisałem, że ty też możesz to zrobić i tutaj się zgadzam po części, że

19:17 też można dojść do jakiegoś miejsca, ale z drugiej strony na przykład nie zgadzam się z tym, że ty też na przykład mógłbyś, nie wiem, tak analizować rynek, jak ja analizuję. Wydaje mi się, że mamy pewnego rodzaju predyspozycję do pewnej rzeczy i ty masz w taki sposób skonstruowany mózg, gdzie no niestety, ale większość ludzi w taki sposób nie będzie myślała, bo nie wyciągną tak wniosków, nie będą na etapie metaanalizy i tak dalej. Ja tak mam w biznesie. I teraz to co zauważyłem w ogóle, bo teraz zadaję sobie inne pytanie w życiu, nie jakieś rzeczy zrobić, bo trochę już szkoda mi czasu na to, żeby się pewnych rzeczy uczyć, bo wolę się rozwijać w tym aspekcie, w którym jestem dobry. No ale już też mam te zaraz 40 lat już szmat czasu za sobą, więc bardziej zastanawiam się kogo mam obok siebie takiego albo z kogo usług mogę skorzystać, żeby wykorzystać tą dźwignię, czyli te lata pracy, a przy tym też się samemu nauczyć. Tak samo jak nie wiem, ty może

20:03 pamiętasz jak był moment 2017 roku, kiedy pamiętam ten moment jak wtedy dzwoniłeś do mnie, mówiłeś Daniel, jest taka sytuacja, Bitcoin Cash wchodzi i tak dalej, tutaj warto mieć bitcoiny na giełdzie, będzie forg, będzie to, tamto i tak dalej. Ja mówię, dobra Filip, okej, skończę serię na klatkę, to pomyślę i tak dalej i nie przerzuciłem tych bitcoinów. Potem olałem ten temat, bo mówię sobie: "No dobra, no to przecież mam czas". A po drugie, no gdzieś tam też no skoro on potrafi do takich wniosków dochodzić, to ja też do podobnych wniosków dojdę i szybko nauczyłem się nie poświęcać swojego czasu na naukę analizowania rynku, bo znaczyłem, że w tym jestem cieniasem. Po prostu jestem dobry w rozwijaniu biznesu w innych tematach, ale jestem cieniasem w aspekcie rozwijania rynku i nie wiem ile bym musiał czasu zainwestować i tak bym tego nie w żaden sposób nie osiągnął. I to jest też taka bardzo ciekawa rzecz, żeby właśnie myśleć też w

20:49 kategoriach tego, kogo mam takiego obok siebie, z którego dźwigni mogę skorzystać, tak jak na przykład osoby mogą skorzystać z swojego mentoringu, czy też można skorzystać z innych rzeczy. Jeszcze taka jedna rzecz, która mi przyszła do głowy, bo właśnie w kontekście zjazdów to jest ten przywilej, że spotykamy się wtedy z ludźmi na żywo i można wymienić się pewnymi spostrzeżeniami. I była jedna uczestniczka zjazdu, która podeszła do mnie i co jest ciekawe na tym zjeździe kilka osób zadawało mi takie pytanie i pytanie jest następujące: jak to jest mieć pieniądze? Ponieważ ty też miałeś taki etap, gdzie liczyłeś każdą złotówkę w swoim życiu. To był etap, kiedy byłeś w Wielkiej Brytanii, analizowałeś bardzo mocno z pozycji Excela. yyy ile musisz odłożyć, w jakim okresie czasu, na co ci to ma starczyć. Wtedy pieniędzmi nie szastałeś. Y domyślam się, że żyłeś bardzo, nazwijmy to excelowo,

21:35 ekonomicznie, bo dużą część tych pieniędzy odkładałeś na oszczędności, które później inwestowałeś. Ja tak samo miałem pewną drogę, którą przechodziłem. też nie miałem tych pieniędzy i też gdzieś tam siedziałem, y odkładałem, oszczędzałem, potem delikatnie robiłem jakieś pierwsze kroki, y, i gdzieś tam to się rozwijało. Ale są osoby, które mnie pytają, jak to jest być po tej drugiej stronie, jak to jest mieć te pieniądze już niezależnie od tego, bo każdy ma swoją, tak jak mówisz, termostat, każdy ma jakąś swoją kwotę, która do której dąży, albo nie dąży, bo niektórzy nie będą mieli czegoś takiego, ale wiesz co się zmieniło w twoim sposobie myślenia, jak byłeś po lewej stronie, a to jesteś po prawej stronie, jak się czujesz, jak w ogóle wygląda wiesz. Okej, na to pytanie za chwileczkę odpowiem. Jeszcze wrócę na chwilę do tego tematu, który poruszyłeś, bo jest ważny. Tak, o tym też mówiłem na początku, że nie każdy do wszystkiego

22:22 się nadaje i to, że na przykład ktoś osiągnął dla przykładu super sukces w biznesie i ma Ferrari, bo teraz zatrudnia 400 pracowników, no to na przykład znasz mnie. Ja się kompletnie do tego nie nadaję. Jakby dla mnie załatwienie jakiejś sprawy urzędowej to jest, wiesz, jutro, jutro, jutro jestem człowiek jutro tak naprawdę. Mam coś takiego, ale dzięki temu też, że jestem takim wycofanym, powiedzmy, człowiekiem z natury, że robię wszystko na spokojnie, powiedzmy tak, wiesz, na na na wolno, to to mi bardzo mocno pomaga w inwestycjach. Ja muszę to powiedzieć i to też jakby prowo nie jest jakieś jakieś dobre, bo fajnie by było, gdybym powiedział historię, że no ja kiedyś miałem w głowie bieda mental, myślałem biednie, ale to przepracowałem i teraz jestem superorem from zero to Hero.

23:08 Tak fajnie by to wyglądało prowo, ale no guzik prawda. No prawda jest taka, że od zawsze taki byłem. Urodziłem się taki i trafiło na rynek inwestycyjny i po prostu to się skleiło. Ja zawsze byłem człowiekiem, który miał mało strachu. Zawsze byłem człowiekiem, który nie miał chciwości. Miałem tą taką wdzięczność. Byłem właśnie taki emocjonalnie, powiedzmy, wygłuszony życiowo. Y, no nie jestem emocjonalną osobą, więc w inwestycjach też potrafiłem to wszystko tak bez emocji do tego podchodzić. Spada, spokojnie, everybody come down, spokojnie. Co tutaj się dzieje? Okej, tak jak Bitcoin spadał na przykład na te 3000 kiedyś. Okej, dobrze, no to kupujemy teraz, a nie, że o kurde, spada, coś się dzieje, rośnie. okej, na spokojnie rośnie, dobrze. Yyy, i po prostu tak trafiło. Yyy i dzisiaj nawet

23:55 o tym myślałem, jak jechałem, bo ja od długiego czasu staram się ludziom przemycić to moje podejście do rynku, to, że no lepiej jest zarobić na przykład mniej, ale pewnie niż nic, nie zarobić nic albo stracić na tym rynku, tak jak większość osób gdzieś tutaj na tym rynku traci. E, staram się pokazywać tą długą perspektywę, długi termin. Ludzie biedni w ogóle są moim zdaniem ułomni w takiej kwestii, że oni nie potrafią myśleć długoterminowo. E, dlaczego moim zdaniem w większości ludzie są biedni? Bo oni żyją jak jakieś pierwotniaki na zasadzie nie podejmowania decyzji, a reakcji. Mam wrażenie, że oni żyją na zasadzie reakcji, że jest bodziec, jest jakaś reakcja. O, przyszedł rachunek, trzeba go zapłacić. O, komornik, trzeba komornikowi oddać. Nie mam skąd to od

24:40 tego pożyczę. Wezmę, dam komornikowi. O kurde, nie mam temu jak oddać to. Teraz to są dla mnie to jest po prostu reja. Bordelu. To jest reakcja. I teraz okej, wszystko się zagasiło. Dobra mam czas, mógłbym popracować nad sobą, no ale po co? Skoro to nie jest szybka gratyfikacja, to odpalę browara, PlayStation, Netflixa. Dlaczego? Bo przyjemność jest teraz. Bo teraz mam wynagrodzony ten swój czas. Przecież mi się to należy. No 8 godzin dymałem w robocie, no to chyba mi się należy jeden mały browarek czy dwa i jakiś serial na Netflixie. Ci ludzie nie potrafią myśleć w dłuższej perspektywie i zauważyłem, że jest duża część społeczeństwa, która ma wyłączone myślenie długoterminowe. Czyli jeżeli oni w ogóle nie mogą myśleć w długim terminie, że na przykład jeżeli teraz pójdę do pracy na nadgodziny, to wtedy odłożę te pieniądze z tych czterech

25:27 ekstra godzin razy na przykład tyle i tyle, to będę miał tyle po takim czasie. Po takim czasie jak to zainwestuje to za 15 lat będzie tyle i tyle. Jeżeli oni w ogóle nie mają takiego myślenia to nigdy nie dojdą do pieniędzy, bo pieniądze nie robią się z minuty na minutę tylko na przestrzeni wielu, wielu lat. I to jest jakby do pierwszego pytania jeszcze kolejna rzecz. Trzeba się nauczyć myśleć długoterminowo. Nie masz myślenia długoterminowego, nie masz tego czegoś, co się dziecko uczy w grach strategicznych, czy czy w jakiś tam planszówkach, czyli budowanie tego charakteru, tej postaci, y, że jak teraz na przykład nie kupię czegoś, ale poczekam, to będę miał lepszy przedmiot, ale on mi da, zbierać zasoby, rozbudować bazę, stworzyć armię. Dokładnie, dokładnie. Tak, jak tego nie masz, też nie będziesz, nie będziesz bogaty. I dzisiaj nawet o tym myślałem, bo ja to tłukę ludziom do ubów, tłukę, tłukę, tłukę i widzę, że może 10% ludzi

26:12 to rozumie, może 20. I to jest powiedzmy, no jakbym do ściany gadał. Gadam w prostych słowach, prostym językiem. Ludzie tego kompletnie nie rozumieją. Ja też sobie już w tej choć uświadomiłem, że nie każdy się do tego nadaje. I tutaj znowu potencjalnie też warto jest przyznać, że jeżeli ja się do tego nie nadaję, bo na przykład możesz być lepszy w czymś innym. Jeżeli ja się do tego nie nadaję, to albo rezygnuję z tego, to nie jest po prostu dla mnie. nie będę się oszukiwał, nie będę marnował czasu i pieniędzy, albo biorę kogoś, kto się na to, na tym zna, daję mu jakby swoje zawierzanie i wtedy nie kwestionuję i robię tak jak ten, kto się na tym zna. I i tyle. I takie są opcje. I dla przykładu, jeżeli ja komuś powiem uczciwie, tak, no bo to nie jest rynek

26:58 dla dzieci. My, my nie jesteśmy dzieciakami. Jesteśmy dorosłymi ludźmi na rynku spekulacyjnym, gdzie każdy chce wydymać każdego, bo żeby te 10% ludzi zarobiło, to 90 musi stracić. Jeżeli ty chcesz zrobić nawet w tej hosie ze 100 000 zł 500 000, to skąd się wzięło te 400 000? Pojawiło się w magiczny sposób. No nie, no te pieniądze są wzięte od kogoś, kto źle ten rynek rozegrał i stracił po prostu. To jest to jest gra konkurencyjna umysłów. I teraz za przeproszeniem, jeżeli jesteś głupi, jeżeli masz niskie IQ, to się do tego nie nadajesz po prostu. I to nie jest jakaś obraza ludzi, bo są ludzie mądrzejsi, są ludzie głupsi, ale tak samo część ludzi może się obrazić, działa, powiedziałeś, że jestem głupi, ale to tak jak, nie wiem, kobiety się obrażają, żebyśmy powiedzieli, że średnio kobiety są niższe na przykład od

27:43 od mężczyzn. No to jest fakt. Są też ludzie głupsi, są ludzie mądrzejsi. Dla przykładu, no spójrz na mnie. Tak, no jestem wysokim ołówkiem od zawsze. Ważę te 70 parę kilo, mam tam 187 i teraz chcę zostać strongmanem. No nadaję się do tego. No. No nie nadaję się do tego. Jeżeli ktoś przyjdzie do mnie trener i powie: "Ty suchoklatesie, szczawie, ty nie nadajesz się, nie będziesz strongmanem, bo strongmanem to jest chłop, co wygląda jakby od pługa właśnie został oderwany. Waży naturalnie 130, 140. damy mu trochę teścia, trochę jakieś jakie, jakiegoś hormonu wzrostu i i trenu i będzie dźwigał traktory. A ty się nie nadajesz do tego. Idź pograj w szachy czy, czy w coś innego i czy ja mam się o to obrażać, że ja nie będę strongmanem? No lepiej chyba takiej osobie powiedzieć: "Stary, no nie

28:28 będziesz strongmanem. No spróbuj w czymś innym." Tak jak ktoś jest głuchy albo nie ma słuchu muzycznego, to co? Będziemy go katowali, żeby się uczył grać na perkusji, jak on nie potrafi uderzyć nawet w rytm. Tak, tak. Nauczysz się zap No nie masz, nie masz słuchu, stary. Idź, no. Może będzie okaże się, że będziesz dobrym pływakiem. No może, może masz fajnie rozbudowane tak ciało i plecy i w ogóle będziesz super pływakiem, długie ręce, ale no do perkusji się nie nadajesz. Tak samo jest w inwestycjach. No niestety ten rynek przyciągnął bardzo dużo ludzi, wszedł do mainstreamu, przyszli ludzie, którzy widzą te zyski, bo każdy chce zarobić, ale nie każdy się po prostu do tego nadaje. I teraz albo przyznasz przed sobą, że się do tego nie nadajesz, albo popracujesz nad swoim mentalem, czyli to o czym mówiliśmy, albo po prostu będziesz słuchał kogoś, kto się do tego nadaje i jak ktoś powie kup, to ty kupisz, a jak ktoś powie sprzedaj to to sprzedasz i tyle. I nie będziesz tego

29:15 kwestionował po po swojemu, bo się do tego do tego nie nadajesz. Więc to też jest kwestii takiego kopiowania ludzi, że skoro ktoś coś zrobił, to ja też potrafię. To jest oczywiście uogólnione. No bo skoro Mariusz Pudzianowski też do tego doszedł, ma dwie ręce, dwie nogi, no to ja też potrafię. No gówno potrafię. No nie będę dźwigał wielkich kul, bo się do tego nie nadaje. Tak tylko to się nie uda. To by nic nie dało. Nie, ale to by nic nie dało i tak on miał, to by nic nie dało. Nawet jakbym wygrał, nie dałoby nic. W każdym razie wiesz, no rozumiesz o co chodzi. Więc też trzeba uczciwie na siebie spojrzeć, zobaczyć w czym ja jestem dobry. być może jestem dobry w wiedzy, być może jestem dobry, bo jestem inteligentny, a być może jestem dobry w sporcie, a być może jestem jakiś, nie wiem, utalentowany muzycznie, a być może jestem jakimś artystą. Trzeba zobaczyć, są pewne kategorie. Uważam, że w ogóle to jest zadanie rodziców, żeby spróbować

30:00 różnego rodzaju kategorie ze swoimi dziećmi, żeby dzieciaki wiedziały sport i widzimy, nadaje się do sportu czy nie. No sorry, no też uczciwie trzeba ocenić. Lebioda jest czy nie jest lebioda. Ma te ruchy, czy czy nie ma tych ruchów, koordynacja jest czy nie ma. jak jest, no to może się okaże, że na przykład nie będzie dobry w bieganiu, ale w pływaniu. Może nie w pływaniu, ale w czymś tam. I można już iść w tej kategorii. Jak się okaże, że to nie jest sport, wyciągamy tego dzieciaka. Dobra, spróbuj na przykład teraz artyzmu. Muzyka, może, może będziesz miał ten słuch, może będziesz malował, może będziesz rzeźbił. Nie, wyciągamy tego dzieciaka, no to wiedza. No to idziemy na szachy, idziemy na jakieś konkursy, idziemy. No tak, inżynier może zostać od robotyki i to jest zadanie rodzica, żeby wysyłać dzieciaka na jak największe rzeczy, żeby zobaczył w którą stronę stronę iść i gdzieś tą tą swoją drogę ten człowiek znajdzie. No ale większość ludzi w ogóle nie ma hobby, nie ma pasji, nic w życiu

30:47 nie zrobiło, nie spróbowało. No to jak oni mają w ogóle to odkryć? Więc to jest jakby ta końcówka tego o czym gadaliśmy. A teraz odpowiadając na pytanie, ale jeszcze zarazem odpowiedz na pytanie to tak zamykając klamrą to często sobie gadamy o różnych zachowaniach ludzi gdzieś tam tak jak dzisiaj na przykład sobie usiedliśmy, jedliśmy sobie gdzieś tam jedzonko i rozmawialiśmy o różnych zachowaniach, które gdzieś tam ty zauważyłeś, które ja zauważyłem i ty często powtarzasz, ludzie nie potrafią inaczej. No i chciałbym, żebyś troszkę to też rozwinął, no bo z jednej strony jest tak, że faktycznie jak są w tym takim wiesz pędzie tej takiej codzienności, to co mówisz akcja, reakcja, żeby z jakiegoś takiego momentu gdzieś tam refleksji, no to tak jest. No ale przecież ten mental też się zmienia. My też się zmieniamy. Ty jesteś innym filem niż 10, 15 lat temu, jeżeli chodzi o sposób myślenia, podchodzenia do pewnych rzeczy. I teraz zastanawiam się, co z twojej perspektywy musiałoby się

31:33 takiego wydarzyć u ludzi, żeby oni jednak troszkę zmienili ten mental, bo wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach mamy naprawdę super czasy i mamy takie czasy, gdzie na przykład możesz pójść do kogoś i skorzystać z jego wiedzy, tak ludzie korzystają z twojej wiedzy. Ty korzystasz z wiedzy kogoś innego, ucząc się jakichś rzeczy, ja też się na przykład, nie wiem, korzystam z jakiejś innej wiedzy, ucząc się jakichś innych rzeczy i uzupełniam to swoją wiedzą, albo w ogóle nie uzupełniam swoją wiedzą, tak jak ja w ogóle nie dotykam tematyki kryptowalut, jak wychodzi twoja aktualizacja, słucham jej i po prostu tyle. To jest dla mnie jak gdyby cały świat, w którym się zamykam. Ten czas, który zaoszczędzam dzięki temu skupiam na rodzinie, na swoich pasjach, na biznesie, na innych rzeczach. Ale są takie rzeczy jak na przykład gra na pianinie, gdzie też się tego uczę i też słucham różnych rzeczy, y, korzystam z różnych osób, y, ale do czego zmierzam. No i właśnie, no i teraz zrozumiałem taką jedną rzecz, że da się pewnego

32:19 rodzaju predyspozycje podrasować. Nie da się ich w cudzysłowiu, tak w moim odczuciu, o 180 stopni zmienić. Tylko da się pewne rzeczy trochę podrasować, trochę się otworzyć. Tylko ludzie muszą być bardzo uważni i bardzo świadomi pewnych rzeczy, co nie do końca jest fajne, no bo musisz się przyznać przed samym sobą do błędu. Jestem gorszy, trzeba wykonać pracę. No nie lubimy tego. Mamy jako ludzie taki mechanizm wyparcie, że mówimy sobie: "Dobra, chyba ty, mnie to nie dotyczy albo zakrzywiamy tą rzeczywistość". Yyy, no ja też no miałem taką sytuację ostatnio właśnie, że też tak patrzę na to z boku i mówię sobie, no kurczę, ten człowiek tego nie zrozumie, co tam się mówi w tym aspekcie, bo on gdzieś tam się zatrzymał na tym etapie patrzenia na tą sprawę tylko i wyłącznie w ten jeden sposób i to co by się nie podziało, to reszty nie ma. Jest tylko i wyłącznie ten sposób patrzenia i tak dalej. No i teraz właśnie co musiałoby się takiego wydarzyć albo jak na nad ten mental pracować. No bo z jednej strony

33:04 powiedziałeś na określić ten swój termostat taki finansowy i tak dalej. No dobrze, no ale tak już patrząc na mnie, ja w życiu chciałem od życia tyle, dostałem kilka razy więcej. I to jest fakt taki, że y w życiu bym się nie spodziewał, że gdzieś tam to życie w taki sposób się potoczy, że będę miał tak aż dużo wolności, którą dają mi finanse, bo tego się nie spodziewałem. Po prostu zadziałał efekt motyla, pewna dźwignia. Miałem też sporo szczęścia yyy i gdzieś tam determinacji, konsekwencji. Wiele rzeczy się składało. No ale wracając do do ciebie i pytania, co takiego można by było zrobić, żeby gdzieś tam trochę to w sobie zmienić i ten mental y czy potrzeba czasu, czy potrzeba błędów, czy nie wiem, autorefleksji, czy no nie wiem.

33:51 Znaczy żeby też znowu być uczciwym y no i prawdomównym. Większość osób nigdy do czegoś takiego nie dojdzie. Większość większość osób nigdy nie będzie pracowało nad sobą z tego względu, że właśnie no większość osób niestety żyje z dnia na dzień, tak jak mówiłem, nie potrafi myśleć długoterminu. Oni nie mają w ogóle czegoś takiego włączonego i większość osób po prostu to życie swoje przeżyje z dnia na dzień będzie robiło to samo i gdzieś tam gdzieś tam umrze. kluczem tak naprawdę do tego, żeby coś więcej osiągnąć, to to jest tak naprawdę przystanięcie na chwilę i jakaś taka autorefleksja i analiza samego siebie. I większość osób po prostu tego nie robi. Większość osób o tym nie myśli. Większość osób nie

34:39 analizuje kim są, jakim są człowiekiem, jakie są ich wady, jakie są ich zalety, jakie są mocne strony, jakie są słabe strony. E, ja staram się coś takiego robić mniej więcej raz w roku w moje urodziny i raz w roku mam drugą taką rzecz, rzecz wdzięczności, czyli mam jakby analizuję, analizuję mniej więcej co zrobiłem, co mógłbym zrobić lepiej i co chciałbym zrobić w następnym roku. A Sylwester jest takim dniem wdzięczności, gdzie wypisuję sobie, bo ja mam oczywiście, wiesz, mój kalendarz jest zapełniony na dwa miesiące do przodu, ale mam napisane, że jestem tu, jestem tu, jestem tu, jestem tu. I sylwester to jest cały taki dzień, w którym w notatniku, zresztą mam w telefonie, wypisuję sobie co robiłem przez cały rok, czyli piszę styczeń i na przykład

35:24 styczeń, wyprawa tu, wyprawa tu, byłem to, doświadczyłem tego, kupiłem sobie to, spełniłem takie i takie na przykład marzenie, luty, byłem tu, byłem tu i mam po prostu, a dobra, no mam w każdym razie takie coś wypisane i to jest wtedy taki dzień refleksji na zasadzie, że wow, nie zrobiłem to, kupiłem taki dom. Kupiłem jeszcze mieszkanie, jeszcze kupiłem działkę budowlaną, tutaj poszedłem do do przodu, tak, tu zarobiłem pieniądze w taki sposób, w taki sposób. Tutaj udało się z tym biznesem zrobić to, zwiedziłem ten kraj, zwiedziłem ten kraj, zwiedziłem ten kraj. I to jest taki dzień wdzięczności, żeby też, bo no wiesz, my bardzo szybko żyjemy, nie? I żeby, żeby przystanąć na ten jeden dzień i powiedzieć: "Wow, ale to był zarąbisty rok". Powiem ci, że najlepsze jest to, że z roku na rok jest tylko lepiej i mam takie: "Ja pierdzielę, boję się w ogóle, co będzie

36:10 w następnym roku?" Mówię, no masakra. Aż mam patrz gęsią skórkę jak to mówię mówię co będzie w następnym roku no bo no dużo się dzieł. Zresztą mogę ci później pokazać jak to wygląda. To aż aż my nawet nie rejestrujemy chyba tego jak dużo rzeczy my robimy. Jak zachowujesz tą wdęczność. No więc no właśnie no mam taki dzień i czasami na przykład gdzie sobie to wypisuję, a czasami gdy mam gorsze dni to sobie właśnie to odtwarzam na przykład co ja robiłem, jak jak wygląda moje życie, staję na chwilę. E, nauczyłem się też tego, e, że nie wiem czy wszyscy tak mają, albo większość, ale ja przynajmniej tak mam. I moja teoria jest taka, ale to jest teoria wysana całkowicie z palca, że dużo ludzi ma takie dni, że chciałoby po prostu mieć gorszy dzień, że oni jakby podświadomie chcą mieć gorszy dzień. Ja

36:57 tak mam, że czasami na przykład wstaję i mam gorszy humor i jest źle i tak dalej. Yyy i mam wrażenie, że ja chcę być w takim dniu, że ja chcę mieć ten gorszy dzień, chcę ponarzekać, chcę pomarudzić, chcę być trochę wkurzony i tak dalej. Yyy i powiem ci, że aż wręcz obrażam się na siebie, bo bardzo szybko potrafię z tego stanu wyjść, bo jadę autem i mówię: "Człowieku, jesteś zdrowy, masz kasę, nie chodzisz do roboty, spełniasz swoje marzenia". Mówię: "Co ty odpierdzielasz? O co w ogóle? Co ty chcesz teraz się pożalić? Popłakać się chcesz, czy co ty chcesz? Mam cię poklepać, przytulić mam, mam cię i nagle mi to przechodzi." Mówię: "Nie, dobra, y jakby jest zarąbiście, nie?" I wręcz jestem na siebie tak trochę obrażony, że jakby podświadomie chciałem mieć ten gorszy dzień, a sam siebie z niego wyprowadziłem i znowu jest super, znowu

37:45 jestem uśmiechnięty. E, miałem parę takich sytuacji w moim życiu właśnie podobnych, że powinienem się z czegoś cieszyć, a byłem obrażony. Pamiętam jak mój dziadek mnie nauczył na rowerze jeździć i kiedyś taki kij wkładało w rower i tam biegało się za tym dzieciakiem. No i mój dziadek tak za mną biegał. Zapierdzielam na tym rowerku, zapierdzielam i mówię: "Dziadzia, dziadzia, widzisz jak jadę?" I dziadek zawsze mówi: "Tak, tak, no teraz to pedały coś tam, nie?" I jadę, jadę, mój dziadzia, dziadzia, widzisz jak jadę? I dziadek się nie odzywa. Mówi: "Dziadzia, dziadzia, no słyszysz jak jadę i dziadek się nie odzywa?" Ja mówię: "No dziadek, no widzisz." I nagle stanąłem, patrzę tam dziadek 200 m dalej, nie? I się śmieję, nie? I powiem ci, że zamiast się ucieszyć, że nauczyłem się na rowerze, to się tak wkurzyłem, że mnie rozczarował. No nie ma dziadka, nie trzyma, oszukał mnie w ogóle. Yyy i to jest podobne uczucie, że wiesz, chcę, mam wrażenie, że organizm chce jakby

38:31 taki mieć dzień, a wkurzony trochę m a ja siebie bardzo szybko potrafię wyprowadzić. Na zasadzie mówiąc: "Zobacz jak wygląda życie innych ludzi. Zobacz ludzie, ludzie są chorzy, ludzie leżą w szpitalu, ludzie umierają, inni chodzą do roboty, mają szefa, którego nie, mają kredyty i tak dalej, mają jeden urlop w ciągu roku, jadą nad morze i się okazuje, że pada akurat i następny jest za rok dopiero, wiesz?" I patrzę jakie ja mam życie. odpalam sobie na przykład ten notes i mówię: "Dobra stary, we weź nie rób w ogóle obciachu, nie?" Co? Popłakaaj się chcesz czy co ty chcesz, nie? I nagle wiesz, mi przechodzi, ale przechodzi z takim trochę jestem obrażony, że przechodzi, ale to jest jakby taka kwestia. Natomiast wracając wracając do właśnie tej kwestii przemyślenia siebie, ludzie w ogóle nie myślą o sobie, czyli nie myślą jakie są mocne moje strony, jakie są słabe, nie potrafią się przyznać przed sobą, że na przykład nie nadaję się do biznesu, ja

39:17 się nie nadaję do ogarniania spraw urzędowych i wiesz, ja tego nie ukrywam, nie? A wiesz, czasami byłoby na przykład, no a mi jest wstyd, wiem, że jestem kozakiem, jeżeli chodzi o inwestycje, o analizę, o gdzieś prawdopodobieństwo, o emocje, o ten brak emocji. Potrafię wchodzić, wychodzić w odpowiednim momencie, zarabiać na tym rynku, ale nie nadaję się do biznesu. Ja nigdy nie będę prowadził wielkiej fabryki, w której zatrudnie 300 ludzi i będą mi przychodzili: "Szefie, ja jestem chory, tu dziecko, tam chcę urlop, to nie, nie jestem do tego po prostu." I i czasami ludzie może potrzebują takiego dnia, może częściej nawet, żeby usiąść na tyłku i powiedzieć: "Okej, czy faktycznie chcę coś w życiu osiągnąć, czy tylko pierdzielę, że chcę coś w życiu osiągnąć, bo może tylko jestem chciejcem, co tak gada, bo na przykład tak jak ja mam teorię, że totolotek istnieje tylko po to, żeby ludzie się nie buntowali. To jest moja teoria, że

40:03 to totolotek istnieje tylko i wyłącznie po to, żeby ludzie żyli nadzieją, że jak nie wygrałem teraz, to może wygram za za kilka dni." Tam trzy losowania są ostatnio, bo naprawdę powiedz, że trzy losowania są w tygodniu. I wiesz, na przykład jeżeli ktoś by żył z myślą, że będę 45 lat robił w robocie, której nienawidzę po to, aby spłacić kredyt na jakąś klitkę, a potem dostanę emeryturę, ostatnio się dowiedzieliśmy, że emerytury będą wynosiły mniej więcej 20 do 30% ostatniej pensji. Nie będzie w ogóle zastępstwo emerytury będzie wynosiło 20 30%, czyli w najlepszym wypadku będziesz w stanie przeżyć tydzień za swoją emeryturę. To już jest fakt. To nie jest jakieś pitu pitu, to jest fakt. Przy obecnej dzietności, przy naszym systemie emerytalnym, przy tym jak wygląda nasza populacja, będziemy dostawali emeryturę w wysokości

40:49 jednotygodniówki. A co z pozostałymi trzema tygodniami? Co z tymi ludźmi się wydarzy? Kto się tymi ludźmi zajmie, jak ludzie teraz dzieciaków nie robią? Będziemy mieli wysyp bezdzietnych dziadków, chorych, którymi ktoś musi się zająć, którzy będą mieli emeryturę wysokości jednego tygodnia. Więc, ale to jest jakby osobna kwestia. Więc jakby wracając wracając do do tego tematu, y moja teoria w ogóle jest taka, że totolotek istnieje w ogóle po to, żeby ludziom wyłączyć to, że ja nie chcę dymać 45 lat bez jakiejś szansy na zmianę, ale jak ma ten kuponik, a może wygram w tym tygodniu, a nie, nie wyszło, ale może w następnym wygram, nie wysz, ale może w następnym wygram. I oni żyją tymi marzeniami, że to to Lambo sobie kupią, pojadą gdzieś tam na wakacje, jak wygrają, a to zrobią, tu remont, tu dzieciakom jeszcze kupią

41:34 mieszkania i może to jest taki wentylek bezpieczeństwa, który im wiesz ten bunt zabiera, daje jakąś nadzieję i tak dalej. I tak samo wydaje mi się, że jest z ludźmi, że oni pieprzą głupoty w stylu: "A wezmę się za siebie, a zrobię coś". Mijają lata i gówno tak naprawdę zrobią. I teraz potrzeba takiego dnia, żeby też uczciwie ze sobą no usiąść i powiedzieć: "No stary, pieprzysz od 15 lat, że coś zrobisz. Co zrobiłeś w tym czasie?" Nic. Ile filmików wtedy obejrzałeś? Ile seriali w tym czasie obejrzałeś? Jakby no i krótka matematyka, tak? Będziesz się okłamywał czy nie? Albo jesteś przyznajesz, że jesteś leniem totalnym, albo i nie pierdziel w ogóle głupot, albo weź się za siebie, ale no jakby po co ty się w ogóle okłamujesz? Teraz co muszę zrobić? Pyk, pyk, pyk, wypisuję na kartce 100 punktów do, żeby zrobić na przykład jakiś ruch i i idę w tym kierunku. A większość ludzi w ogóle nie ma na to

42:19 czasu. Jest robota, dom, robota dom, Netflix, jakiś serial i tak dalej. Więc jakby to jest moim zdaniem też kluczowe, żeby rozmawiać ze sobą, żeby rozmawiać ze sobą kim jestem, co chcę osiągnąć, czy jestem zadowolony z tego, czego chc życiu, czego nie chcę. Tak, tak, tak, tak, tak. Dobra, krótki przerwnik. Pamiętaj, że w dalszym ciągu masz do odebrania całkowicie za darmo jeden z najważniejszych moich filmów. filmów mówiący o mentalu inwestorów, którzy tracą na rynku, dzięki czemu dowiesz się jak być inwestorem zarabiającym, jak nie popełniać podstawowych błędów i jak odwrócić to swoje biedne myślenie na swoją korzyść. Niestety na rynku jest tak, że zarabiają bogaci pieniądz robi pieniądz. Większość biednych ludzi

43:05 popełnia te same błędy. Dzięki temu materiałowi unikniesz tych błędów. Jeżeli jesteś zainteresowany, kliknij poniżej w link w opisie. Jedno pytanie zadałem zaraz 40 minut na minie. Yyy, ale jedna taka rzecz jeszcze wracając do tego, czyli rozumiem, że twoją strategią, bo wiesz, wdzięczność to jest takie słowo, o którym wiele osób mówi. To jest takie bardzo medialne na Instagramie tam się o tym dużo gada. Y i gdzieś tam ludzie nie do końca chyba rozumieją niektórzy czym jest ta wdzięczność. Rozumiem, że twoją strategią jest to, że ty po prostu sobie bierzesz ten notatnik, otwierasz na podsumowaniu tego roku i sobie po prostu przez to przechodzisz i wtedy już jak gdyby to mija. Tak to, bo wiesz, chodzi mi o konkretną strategię, jaką ma. Znaczy ja mam kilka tam opcji. Mam mam ten mam ten notatnik

43:50 z różnymi latami na przykład co, co zrobiłem. Mam taki filmik na Instagramie. Ten filmik to już jest jakby mistrzostwo świata, nie? To już jest na turbo zły dzień. Odpalam sobie taki filmik na Instagramie i no i jakby ono mniej więcej to tak wygląda, nie? Że no widzę właśnie tak styczeń poznałem Daniel Lenkowskiego. Tak, tak, tak. To by było w Nutie ze złymi doświadczeniami, ze złymi doświadczeniami życia ma. No wiesz, no po prostu no każdy musi, każdy musi znaleźć swoje coś swojego, co da im y co da im no efekt, tak. Na każdego działa, na każdego działa co innego. Y, natomiast no wdzięczność jest jak najbardziej ważna, tak żeby docenić to, co mamy. Tak naprawdę żyjemy w

44:37 najlepszych czasach do tej pory dostępnych dla ludzkości. Żyjemy, wydaje mi się, że w najlepszym albo jednym z najlepszych państw na świecie. E, wiesz, jeżeli jeszcze jesteś zdrowy do tego, masz dwie ręce, dwie nogi, wiesz, naprawdę jest źle na świecie, nie? naprawdę jest źle na świecie, więc warto, warto. No właśnie, no czasami ludzie lubią się po prostu poużalać poużalać nad sobą i pytanie po co? Nie pytanie po co i warto jest z tego wyjść. Szukam jeszcze tutaj mam zapisany ten filmik na bardzo złe dni. A to jest twój filmik? Nie, to jest filmik, który zobaczyłem, ale który oglądasz go i mówisz: "Dobra, Jankowski nie pierdziel, nie ogarnij się." We, weź w ogóle mam ten film, wyłączę dźwięk, ale puszczę ci go

45:23 i możesz sobie go zobaczyć, a ja będę gadał o tym, jak to jest mieć pieniądze. Yyy, jak to jest mieć pieniądze. Y człowiek się do tego przyzwyczaja. Człowiek się całkowicie do tego przyzwyczaja i y nie jest tak, że nagle życie staje się super zarąbiste. Są po prostu inne problemy. Inne jest, inne jest życie i to nie jest tak, że nagle dzieje się coś jakiegoś super. No przykre no i weź obejrz i to i powiedz, że nie ma nie ma argumentów. To jest po prostu oglądasz to iad warcab. Tak, tak i już masz wamgsiu skórkę. No więc oglądam ten film

46:08 oglądam ten film w w hardkorowych czasach. No i tyle. No i jakby no nie ma na to argumentów tak jak powiedziałeś, nie oglądasz ten film i mówisz dobra stary w ogóle jesteś żałosny, nie? Jesteś żałosny, że w ogóle śmiesz mieć zły dzień. Nie śmiesz mieć zły dzień. Kieliś ogarniacz natychmiastowy. Tak. No ale każdy musi swoje znaleźć, nie? Okej, bo byłem skupiony na filmiku, więc jak to jest mieć pieniądze? Jak to jest mieć pieniądze? Tak samo jak ze wszystkim. Człowiek się do wszystkiego przyzwyczaja. Wiadomo, że fajnie jest mieć pieniądze. Wiadomo, że jest lepiej mieć pieniądze niż ich nie mieć. Yyy, wiadomo, że jest to jakaś kwestia wolności. Yyy, można więcej. Yyy, natomiast to też nie jest tak, że wiesz, zawsze człowiek musi mieć super humor, bo ma pieniądze. No też, też człowiek się do pewnego jakiegoś statusu

46:55 przyzwyczaja yyy i też no pieniądze niosą za sobą jakieś pułapki. Tak, też na to trzeba uważać, że żeby właśnie nie wpaść w te różnego rodzaju pułapki związane z nadmierną ilością pieniędzy. Do tego znowu też trzeba mieć odpowiedni mental. Więc nawet jak ktoś zrobi sobie mental do tego, żeby w ogóle te pieniądze zarobić, to jeszcze trzeba mieć odpowiedni mental, żeby te pieniądze utrzymać, więc więc zdobyć pieniądze to jest jedno, natomiast jeszcze trzymać je długi czas to jest drugie. I mnóstwo ludzi, zresztą my też poznaliśmy, którzy mówią teraz kiedyś to miałem pieniądze i no właśnie kiedyś to miałeś pieniądze, bo na czymś ci się udało i miałeś albo strzał złoty, albo odpowiedni mental, żeby te pieniądze zarobić w odpowiednim czasie na twój jakby poziom wiedzy w

47:40 tamtym czasie. Nie wiem, zrobiłeś sieć kafejek internetowych, bo się internet rozwijał, tak? Yyy, natomiast no już teraz niepotrzebne są te kafejki internetowe i teraz nie potrafiłeś tego przekierować na coś innego, nie potrafiłeś tych pieniędzy dywersyfikować, albo przeżarłeś te pieniądze, albo wtedy były imprezy, koks i i nagle tych pieniędzy nie ma i już nie masz tego drugiego strzału, który może cię jakoś wyciągnąć wyciągnąć dalej. Więc no druga rzecz, no to jest mental, żeby te pieniądze utrzymać. Yyy, no i tam też się pojawiają kolejne jakieś poziomy finansowe i się nagle okazuje, że wiesz, ktoś, ktoś, nie wiem, kupisz sobie zegarek za 50 000, a kolega ma za 500 i się nagle okazuje, że znowu tam są jakieś klasy, tak? Ty kupisz sobie jacht 20 m, kolega ma 100 m yyy i i znowu ty jesteś biedakiem wśród bogatych.

48:29 Jesteś najbiedniejszym bogaczem, więc więc tak samo. No to nie jest życie nie jest takie wiesz czarno-białe, że jesteś biedny to jest źle, jesteś bogaty, to jest to jest super. Wydaje mi się też, że jest wiele szczęśliwych, biednych osób i wiele nieszczęśliwych, bogatych, więc jak to jest mieć pieniądze? No normalnie, no człowiek się przyzwyczaja i tyle i i ich się pojawiają inne życiowe problemy. No tak, zaczynają też parzyć. Potem mówisz sobie: "A jest inflacja, warto zainwestować, zaczynasz inwestować, na niektórych czasach tracisz, na niektórych zyskujesz, masz te nieruchomości, masz w różnych krajach, trzeba je obsłużyć. Musi być ktoś, kto zabiera czas. To się tak prosto mówi. Albo masz jakąś kwotę samochodów, trzeba je umyć, trzeba którym się zatankować, trzeba serwisy zrobić. No mnóstwo jest rzeczy, jak masz ileś ty aktywów, stajesz się niewolnikiem swoich pieniędzy." No powiem ci tak, ja mam taką refleksję na na końcu

49:18 ostatnio jeżeli chodzi o o pieniądze, że gdy ja dążyłem do tych pieniędzy, żeby do nich dojść, no gdzieś to był jakby taki mój główny cel. Też nie chciałem jakby być nigdy biedny człowiekiem. No tak jak mówiłem, nie chciałem pracować na te, doszedłem do do tych pieniędzy, tak jak w twoim przypadku. Ja nigdy nie myślałem, że dojdę do aż takich dużych pieniędzy, jakie mam w tej chwili. yyy ten mój, to moje wyobrażenie było o wiele mniejsze. Ja też kiedyś mówiłem nawet na jednym ze zjazdów, że yyy jakbym złapał złotą rybkę i by powiedziała, że spełnię twoje jakieś tam marzenie, to ja bym nawet nie pomyślał, że mogę tak wymarzyć sobie życie, jak ja mam w tej chwili. To, co mam, to, co zwiedziłem, te pieniądze, które jakby nawet bym o to, o tyle bym nie poprosił, co mam. Więc to też jakby pokazuje jaki to jest większy poziom niż to, co sobie w ogóle wyobrażałem, nie?

50:04 Jakby o wiele mniej bym sobie poprosił, zażyczył niż niż niż mam. Yyy, natomiast zauważyłem, że koniec końców doszedłem do takiego etapu w swoim życiu, że yyy znowu cieszą mnie rzeczy, które nie wymagają pieniędzy. I to jest y ciekawe, że wiesz, wstaję sobie na przykład, idę na ogród, tutaj zerwę parę malinek, tam sobie zerwę jakiś porzeczkę, tu mi agres rośnie, tu jakiś zasadziłem porzeczkę, agres niesmaczny jest. Mówię, ale niedobry muszę coś masz amura wśród karpi. Tutaj idę na właśnie idę nad staw yyy wykopałem sobie staw, łowię ryby. Okej, no wiadomo, że na ten staw wydałem dużo pieniędzy i tak dalej. To jest jakby, wiesz, zrobione, ale no nie musiałbym tego zrobić. No mógłbym pójść na każdy inny staw, kupić jakąś kartę wędkarską i zauważyłem, że ja teraz robię rzeczy, które no w większości nie wymagają pieniędzy. Czyli jakby dążyłem do

50:50 pieniędzy, to jest też taka abstrakcja, że dążyłem do pieniędzy, żeby coś tam sobie osiągnąć, żeby komuś coś udowodnić, żeby też osiągnąć tą wolność finansową. Pokupowałem te wszystkie rzeczy i na koniec zrobię to, co nie wymaga pieniędzy. Wpierdzielam owoce ze z krzaka, łowię ryby nad moim pamią, do tego brudne. Jeszcze z tyłu muszę jeść, bo mój pies jest z przodu i nie chcę, nie chcę tych, co pies mi oślinił, więc dzielę się krzakiem z psem. No i co? No i łowię sobie ryby w moim w moim stawku, wiesz, jeżdżę nad jeziorko y i i to jest jakby tac, że jak już wszystko kupisz, wszystko zrobisz, e no to no to nagle okazuje się, że wracasz jakby do ustawień fabrycznych i i cieszą cię rzeczy, które w ogóle nawet kasy nie

51:35 wymagają. No tak. Plus jest taki, że teraz masz to bezpieczeństwo z tyłu głowy, którego wcześniej nie było. Tak. z wiesz, no ja wiem, że mam kontakty, mam kasę, mam bezpieczeństwo, mogę dużo rzeczy załatwić, mogę, wiesz, jak ktoś zachoruje z bliskich, mogę to ogarnąć i tak dalej, więc to jest jakby super. Natomiast ja jako człowiek, jako ja, no to no wiesz, mam jakieś tam samochody i tak dalej. E, nie wyciągam ich z garażu głównie, nie, nawet nimi nie jeżdżę. Kładem moim. Mam trzy kłady. Jeżdżę jednym, dwa stoją. Zrobiłem jednym kładem w tamtym roku 50 km, w tym roku jeszcze zero. Wiesz, mam dwa motocykle, ale nie mam prawka na na motocykl, więc tym nie jeżdżę. Stoją, wiesz. No takie no porą. No tak, rozmawialiśmy o tym. Mamy skutery wodne, ja drugi raz w tym roku jedziemy na skutery. Tak, skutery wodne mamy drugi raz na

52:22 skutery. Mam dwie łodzie, dwie motorówki mam, pływałem cztery razy w tym roku i wiesz i wpierdzielam owoce i łowię ryby nad stawem, nie? i siedzę sobie sam ze sobą, palę cygarko i i smażę steki na grill, więc to jest też zabawne. To to nie jest nie jest tak, nie, że nagle nagle się robi jakieś super życie. Też są jakieś problemy też wśród naszych znajomych, którzy mają pieniądze. No duże pieniądze powodują, że nagle w życiu już nie masz emocji. Powodują to, że wszystko zrobiłeś, wszystko zwiedziłeś, wszystko doświadczyłeś, wszystko kupiłeś. I to jest właśnie problem właśnie chociażby ludzi, którzy w totolotka wygrywają. To są ludzie nieprzygotowani na duże pieniądze, którzy dostają duże pieniądze. No i się okazuje, że w większości wszyscy tracą, ćpają, umierają i tak dalej. Dlaczego? No bo nie wiedzą co z tym zrobić i

53:07 poszukują emocji. Nagle jak masz wszystko, no to no to no to nagle szukasz tych emocji, tak? jedni w hazardzie, inni w alkoholu, kolejni w jakichś dewiacjach, powiedzmy, inni inni gdzieś tam w w innych używkach, hazardzie, hazardzie, narkotykach i i w ten sposób szukają emocji i znowu no też odpoczę odpowiedniego mentalu, odpowiedniej głowy, żeby no gdzieś temu nie ulegać albo gdzieś to jakoś powstrzymywać. No dobra, słuchajcie, zadałem jedno pytanie z czterech kartek, ale myślę, że tutaj postawimy kropkę, no bo skupiliśmy się na mentalu, skupiliśmy się na takich rzeczach, które myślę są istotne, aby można było długoterminowo zarabiać i cieszyć się później tym o czym mówisz. Ale ja mam taką propozycję, w związku z tym, że jutro jest taki dzień, że drugi raz jedziemy na skutery w tym roku, to

53:52 po prostu ja te kartki ze sobą zabiorę, dogramy tą drugą część, tak żeby być w porządku wobec tej obietnicy. Czy możemy się tak umówić? No dobra, to wezmę maskę, czapkę i będziemy. Dobrze, weź czapkę, weź maskę. Dziękujemy czorną, czorną czopkę wezmę. Dziękujemy za uwagę. Do zobaczenia następnym razem. Cześć. Dziękuję. Pozdrawiam. Cześć.

Share

YouTube Video Summaries